30 września 2009

Ażurek - wzór na druty




Na razie wrzucam wzory, czuję w sobie imperatyw :-) To nie znaczy,że nic nie "produkuję". Ale przy dwóch pracach, w tym jednej takiej, co wymaga poświęcenia jej wiele czasu w domu, działania skierowane na hobby są raczej mizerne. Byle do grudnia, wtedy mam nadzieję wziąć wolne :-)

A tak gwoli Imperatywu:


SDM - IMPERATYW

28 września 2009

Wzorek na druty


Dziękuję za głosy pozytywnej krytyki, juz sie poprawiłam i dodałam do wczorajszego posta zdjęcie wyrobionego wzorka.
Dziś wrzuciłam wzór, który bardzo lubiła moja Babcia, miała z niego zrobiony co najmniej jeden sweter. To do Babci Stasi szłam zawsze z drutami, bo Ona rozumiała moja pasję, sama dziergała do późnego wieku. Gdy miała 80 lat oddała mi wszystkie swoje druty, to nie sa addiki, to po PRLowsie zabytki, ale dla mnie bardzo cenne.

27 września 2009

Ażurek - wzorek na druty




To jest wzorek z Małej Diany z lat 90- tych.


Ciekawam, czy któraś z Pań czytających korzysta z tych wzorków? Mam nadzieję, że mój pomysł na zapełnianie bloga nmie jest jedynie zapychaniem przestrzeni internetu....




22 września 2009

Grzybobranie

Przed domem rosną drzewa:


A pod drzewami:



I dzięki temu, choć nie umiem zbierać grzybów leśnych, mam jesienią ładne plony maślaczków:



20 września 2009

Wzorek

Dawno nie podawałam wzorków, na co uwagę zwróciła mi Ewa. (Bardzo dziękuję :-)
Niedawno zrobiłam przegląd całej mojej drutowej gazetkowej literatury, mnóstwo zlikwidowałam, ale powycinałam te wzory, które, z mojego punktu widzenia , sa interesujące.
Wczoraj natomiast odkryłam, po roku posiadania tego urządzenia, że skaner nie jest zepsuty, że jest zainstalowany i działa!! I namiętnie kilka godzin skanowałam. Nie tylko wzory :-)







Model swetra pochodzi z Vereny z roku 1993.

19 września 2009

Chusta

To jest produkt na próbę, czy cokolwiek wyjdzie. Wyszło, z 20 dag Luny multicolor, na drutach 4,5, nicią przerabianą podwójnie. Nie wiem, skąd mi sie wzięło, że kupiłam te włóczkę, bo wcale mi się ona nie pdodoba... Chyba że dlatego,że na próbę....ech.

W każdym razie nie ma w niej nic pięknego.

8 września 2009

Mój ogródek......

Tak wygląda mój ogródek, a konkretnie jego fragment, w którym niegdyś bujały ponadmetrowe cukiniowe krzaki i bardzo dorodne buraki pastewne.....


Ale to nie wina mojego niedbalstwa.... to skutek posiadania szczęsliwych indyków, zwierzat wolnych.....
W zeszłym roku miałam szczęśliwe gęsi, zjadły mi całe kwiatki, poza warzywami oczywiście.
Czy mam się zacząć przyzwyczajać?

6 września 2009

Znów popełniłam kolczyki:



te są dla koleżanki na zamówienie, koleżanka jest zadowolona :-) Powiedziała, ze po co ma kupować, skoro ma mnie ;-)

Te zrobiłam szybko, oczywiście są czarne. Podobały mi sie te koraliki lampworki.

5 września 2009

Gołąbki paprykowe na zimę



To juz jedne z ostatnich przetworów na zimę. Po raz drugi, bo w tamtym sezonie bardzo sie sprawdziły, przyszykowałam gołąbki z papryki z 5 kg tejze, z farszem raczej tradycyjnych (kasza, ryż, trochę mięsa, pieczarki, cebulka, pieprz ziołowy, jarzynka). Zima zamrozone układam w rondlu, zalewam sosem pomidorowym i duszę do miękkości papryki.

2 września 2009

Gruszki xxx


Na fali krzyzykowania zorbiłam drugi obrazek, kupiłam kanwę z nadrukiem i dość szybko mi poszło. Zdjęcie zrobiłam w promieniach zachodzącego słońca, więc jesienne kolory gruszek jeszcze sie uwypukliły :-)
Od dwóch tygodni juz pracuję po krótkim, acz pracowitym urlopie, więc robótek będzie powstawało mniej, a szkoda. Skończy się takze publiczne dzierganie w busach, bo w drodze do pracy będzie ciemno, a w drodze z pracy będę szybko odpoczywała i tez będzie ciemno. Byle do grudnia:-)

1 września 2009

Serwetki Mamy




Trochę ładnych rzeczy zostało z tego, co robiła Mama, a czego nie rozdała :-) Te serwetki znalazły sie u mojej Siostry, nawet nie wiedziałam o ich istnieniu. Tych, co są u mnie, szkoda mi rozkładać, żeby sie nie zniszczyły....