20 marca 2015

Pięć par skarpet

Przyszedł czas na zaprezentowanie wydzierganych w tym roku skarpet, to już w sumie 6 par. Dwie zaś się dzieją...... tempo żółwie, bo jakoś życie stało się ważniejsze. 








15 marca 2015

Biżuteryjnie

Wczoraj, zamiast szyć, dostałam natchnienia ,które spływa na mnie baaaaardzo rzadko i składałam naszyjniki. Jestem ogromnie zadowolona z rezultatów :-) Do czarnego brakło łapaczek, ale za tydzień i w tym będę paradować :-)
Jakoś tak się porobiło, że bez koczyków i naszyjnika nie umiem.

1. lapis, agat, piryt


2. agat, jadeit, koral, hematyt


3. nie pamiętam, co to za kamień, sardonyks?


4. a to zlepek na trzech linkach: lawa, onyks, hematyt i szklane koraliki w kilku kształtach


5. te koraliki zrobiłam z rok temu, też ładne :-) 






14 marca 2015

Szyciowo

Czasem mnie ciągnie do maszyny, a chęci do szycia przydaje mi fakt, że sukienke szyję 5 godzin, bluzkę 1,5 godziny, a spoódnicę 2,5. Natomiast zrobienie pary skarpetek to 8-10 godzin, a co powiedzieć o swetrze....?
Uszyłam sobie miesiąc temu sukienkę, to mój ulubiony ciuch w tym momencie. Bluzkę uszyłam z rozpędu. A dziś się biorę za kolejną sukienkę.




8 marca 2015

Zanim zakwitną magnolie

Zanim pojawią sie najpiękniejsze kwiaty świata zrobiłam sobie dwie czapki o tek samej nazwie. Wzór Magnolia jest wyjątkowo uroczy, a dzierganie go to ogromna przyjemność. Bordowa jest z wełny Trekking Tweed, a niebieska z wełny Hametlon Tweed. Zatem:





,


7 lutego 2015

Serwetki

W styczniu, tak żeby nie stracić wprawy, wydziergałam dwie serwetki.





6 lutego 2015

Nowy sweter

Piękna włóczka Alpaca DK Artesano w kolorze, który w naszym języku nie ma nazwy, a który nazwano Venezuela, została przerobiona na cienki acz ciepły sweter z liściami. Sweter jest absolutnie niewymyślny, robiony bezszwowo od góry. Wypróbowałam - grzeje :-)



1 lutego 2015

Utylizacja włóczek w otulacz

Poniewierał się mi jeden motek moherku Yarn Art w ślicznym błękicie i wreszcie przyszedł na niego czas. Połączyłam go z Malabrigo Lace w dwóch odcieniach niebieskiego Buscando Azul oraz Oceanos i zrobiłam sobie otulacz czy jak to coś się nazywa. W każdym razie takie coś nosi połowa dziewczym w Krakowie i pewnie 3/4 Polski. Jak upchnęłam to pod szyją i wcisnęłam pod płaszcz, to nawet grzało :-)
Wczoraj cudnie mi się dziergało przy filmie, który oglądałam już dwa razy i pewnie jeszcze obejrzę : Młoda Wiktoria. Film jest śliczny, a w Albercie się zakochałam......  To był wspaniały człowiek.


31 stycznia 2015

Wyzwanie styczniowe-czapkowe

W ubiegły weekend sprężyłam się, bo kończy się styczeń, a wyzwanie zobowiązuje. Zatem wydziergałam trzy czapki-dwie dla Męża i jedna dla mnie. Prezentuję ja :-)

1. resztka wełny po skarpetkach została wykorzytsna, jest to Regia Fiord, zdecydowanie nie moje kolory:


2. piękna wełna Regia Aquarius w odcieniach szarości i niebieskiego w poprzeczne prążki - wąskie dla Męża, szersze dla mnie: 



Czapki dziergałam na drutach 3,25, nabrałam po 100 oczek, mam to wypróbowane, że na nas ta ilość pasuje idealnie. 

Na luty przewidziałam coś bardziej ambitnego :-) 


4 stycznia 2015

Serwetka a ananaskami

Znalazłam wzór z ananasami, to wyjątkowo ładny motyw. Serwetka wyszła bardzo delikatna i rzadka. Jestem z niej zadowolona, tym bardziej że szydełkowanie to dla mnie wyzwanie. Wyzwanie nie dlatego, że to dla mnie za trudne, tylko zwyczajnie nie lubię ;-)





2 stycznia 2015

Od czegoś trzeba zacząć.....

Zatem - są pierwsze w tym roku skarpetki z wełny Superwash 100. Super-kolorki :-) Obdarowany jest zadowolony , też byłabym ;-)




1 stycznia 2015

Robótkowe podsumowanie 2014

Suma moich dzieł:

  • skarpetki - par 27, 28 w 75%, 29 para w 25%
  • 12 czapek
  • 11 serwet na drutach
  • 10 serwetek na szydełku
  • 14 chustek
  • 4 swetry, piąty za połową.

Dużo? Jestem zadowolona z siebie :-)

A poza tym, w innych dziedzinach, to był trudny, ale dobry rok.

Zaczynam nowy, robótkowy rok z takim gąszczem do skończenia:



31 grudnia 2014

Ostatni wpis w tym roku

W ostatnim wpisie chwalę się zaległymi robótkami, których pokazanie było mocno obwarowane. Zakup guzików do swetra trwał 3 tygodnie, a zabranie się za blokowanie chusty ponad miesiąc. Uskuteczniłam jedan z powodzeniem te trudne zadania i oto:

1. chustka z jednego motka Zaubreball


2. wymęczony od lipca sweter z wełny Fabel Drops z okrągłym karczkiem podwójną nitką dziergany




3. na koniec roku zrobiłam małą, ledwie dziesięciorzędową serwetuchnę: 








29 grudnia 2014

W tym roku - ostatnie

Czyli kolejne dwie pary skarpet wydziergałam. To już 26 i 27 w tym roku. A w planie było 14 par i jakoś w styczniu nie wierzyłam, że mi się uda...... 






28 grudnia 2014

Serwetki szydełkowe

Czasem biorę w rękę szydełko, żeby nie zapomnieć, jak się dzierga tymże. Cierpliwości starcza mi jedynie na serwetki. I tak było tym razem. Ananasy zaczęłam w sierpniu!, to już chyba siódmy raz zrobiłam ten wzór, ale pierwszy raz dla siebie, pozostałe poszły w świat.
Filetem dziergałam niegdyś sporo, więc odświżyłam dawne fascynacje i wyszło coś w kolorze morelowym.
Kordonki to Maja 5, dziergałam szydełkiem 2,1mm. Maja musiała mi zastąpić wspaniały, a niedostępny na naszym rynku Anchor Pellicano.






27 grudnia 2014

Varia

Nareszcie pogoda zaspokoiła moje wyszukane gusta pogodowe ;-) Jest zimno, śnieg skrzypi, można się odpowiednio przyodziać w robótki :-)
 Widok z mojego kuchennego okna przedstawiał się dziś całkiem ,całkiem:

Nazbierało się robótek, przezwyciężyłam lenia i dziś intensywnie blokowałam. Na to jedno dobrze, że mam wielki dom, mieszczą się w nim moje wszystkie włóczki, można swobodnie blokować kilka rzeczy naraz, ale co do sprzątania...... ech ;-)




19 grudnia 2014

Czapka na wyzwanie

Wzięłam udział w wyzwaniu robótkowym, które nosi miano - 12 czapek w jeden rok. Jestem zatem zmobilizowana do robienia co miesiąc czapki :-) I dobrze! Póki co sweter od tygodnia czeka na guziki, chustka leży po kątach i czeka na zblokowanie od trzech tygodni, a czapka jest i jest noszona. Wełna to przepiękna Regia Lyrica, druty 2,5 i 2,75, nabrałam 134 oczka. Wyszła idealnie:-) Mąż jest zadowolony, a ja mu czapkę podbieram :-)





9 grudnia 2014

Skarpetek nigdy za mało

Jeszcze we wrześniu , w czasie urlopu, wydziergałam skarpetki z wełny o pięknej nazwie: Zwerger Garn Opal Love Story. Podziwiam , naprawdę, inwencję projektantów włóczek :-) 


Kupuję wełny skarpetkowe na ebay, bo u nas cudnych różnych nie uraczysz. Gdy zobaczyłam wełnę Regia Lyrica Color, to musiałam ją nabyć. Jak dla mnie jest to przepiękny zestaw barw. Na żadnym tle nie chciał wyjść odpowiedni kolor, taki jak powinien, najlepsza okazała się obudowa laptopa ;-)