7 grudnia 2019

Z jednego motka


525 metrów kordonka Maximum wystarczyło akurat na wydzierganie sześciu serwetek, wszystkie zrobiłam według wzorów Aurelii, naprawdę polecam jej filmy. Mnie się podobają :-)









3 grudnia 2019

Moja mała pasja

Dzierganie skarpetek jest chyba moją małą pasją, takim podhobby w moim hobby. W tym roku miałam zaplanowane wydzierganie 12 par, a zrobiłam ich 18 i jeszcze jedne są na drutach. Chwilowo jednak mam przesyt, mam nadzieję, że mi to przejdzie. Włoczki skarpetkowe są piękne, można dobrać ich kolory do nastroju i chyba dlatego chyba na te trzy pary wybrałam takie radosne kolory. Dwie pierwsze zrobiłam z wełny firmy Regia, a trzecie z wełny Opala. W Niemczech są przynajmniej 4 firmy zajmujące się produkcją włóczek skarpetkowych, a u ns nie ma żadnej formie wełnianej.... :(






29 listopada 2019

Cztery swetry

Wiosną i latem wydziergałam cztery swetry. Zrobiłam je z wykorzystaniem prostej metody: na druty nabieram 90 oczek, a potem się zobaczy. Wyszło jak wyszło, prosto, nieskomplikowanie, wygodnie. Zdjęcia zaś nie oddają ani uroku włóczek, ani urody swetrów, za to widać, że mamy ładnego psa ;)






26 listopada 2019

Elegantki

Można nie lubić takich ozdób, ale dla mnie serwetka jest elementem elegancji, jak koronka w odzieży. Zatem na fali mojej radości szydełkowania zrobiłam znów dwie serwetki.

Ze wzoru Aurelii powstała serwetka Ewa z nici Ariadny Aria 5, wzór robiłam z filmu, który można obejrzeć TU:



Tej zdjęcia coś nie wyszły, jest w kolorze seledynowa, powstała z kordonka wysokiej jakości, z DMC Petra. Wzór to Anastasia 










24 listopada 2019

Z jednego wzoru

Wynalazłam na Ravelry darmowy wzór na chustę szydełkową Fall River. I tak mi się spodobał, że od razu zrobiłam dwie chusty tym wzorem.
Zielono-niebieskie zestawienie ostatnio wybitnie mi się podoba, dlatego wyciągnęłam z zapasów dwa motki skarpetkowej wełny Hjertegarn Kunstgarn, dokupiłam jeszcze dwa i przerobiłam 1600 metrów nici, a wyszło tak:



Druga zaś powstała z wewnętrznego przymusu kontaktu z różem ;-) na warsztat wzięłam motek kokonka o długości 1000 metrów i powstało takie coś:




Szydełkowe chusty mnie wciągnęły, dziergam dwie kolejne :-)



13 listopada 2019

Magia serwetek

Przez kilka lat nie mogłam się zmusić do szydełkowania serwetek, choć dawniej bardzo to lubiłam. Zrobiłam za to trzy koce szydełkiem ;-) ten rok jest dziwny i inny, serwetkuję jak szalona :-) Mam wiele gazetek ze wzorami serwetek, zbierane są latami, ale internet odkrywa nowe możliwości. Na Instagramie można znaleźć wiele wzorów. I tak oto ze zdobycznych w internecie wzorów powstały te dwie ślicznotki, całkiem spore, zrobione z kordonka naszej polskiej Ariadny - Maja 5. Bardzo lubię ten kordonek, mogę go szczerze polecić. 












11 listopada 2019

Zima idzie, dziergam czapki

Długo mnie tu nie było, troszkę z powodu innych ważnych spraw, troszkę z potrzeby odpoczynku. Dużo się działo na wielu płaszczyznach, ale ten blog jest o moim hobby i niech tak pozostanie :-)

Skończyłam dwa miesiące temu na opowieściach o serwetkach, ich dziergania nie zarzuciłam, wręcz przeciwnie, ale o tym opowiem następnym razem. Dziś będzie o czapkach. Wydziergałam ich dziewięć i na tym nie skończyłam. jakoś akurat mam wenę na takie małe formy, małe, co nie znaczy, że byle jakie. Czapkowe wzory potrafią zaskoczyć, wyszłam więc poza swoje pomysły, które sprowadzały sie zawsze do tego samego i wykorzystałam gotowe wzory zdolnych projektantek. I oto:

Wzór Limerick, włóczka Karisma Dropsa, czysta wełna, bardzo ja lubię na czapki. 




Wzór Lace leaf hat, włoczka ręcznie farbowana zakupiona na Etsy, miałam ten wzór w kolejce przez kilka lat, wreszcie przyszło natchnienie:



Wzór Yukimi, czapka jest robiona od czubka, bardzo ciekawy pomysł, wełna to znów Karisma Dropsa: 




Podobają się? :-) 



5 września 2019

Aureliowe serwetki

Aurelia Myszka Szara robi świetna robotę wymyślając  serwetki i pokazując ich dzierganie światu. Jej filmy są zwięzłe, nie przegadane, doskonale widać technikę pracy, są klarowne i doskonałe do nauki. A ja nie lubię szydełkować, dlatego potrzeba mi do tego towarzystwa, a kompania Aurelii służy mi doskonale :-)

Dlatego też wyrabiając zapasy kordonków (celem jest totalna ich likwidacja) dziergam serwetki pomysłu Aurelii. Znów powstały dwie Zuzanny i Amelia. Nie lubię motywu serduszek, ale podoba mi sie brzeg tej serwetki, więc sobie zrobiłam. Zielony kordonek to Maxi, a brązowy to Aida 10. melanżowe kordonki są piękne, ale wzoru na nich nie widać..... i całe dłubanie idzie na marne.










3 września 2019

Chusty

Dzierganie chust to wielka dla mnie jest frajda. Nie jest to bardzo szybka robótka zważywszy na fakt, że ażury wymagają uwagi i czasu. Jednak warto. Dobrze pod płaszczem grzeje w szyję, a większa może spełniać też funckję ozdobną.

Tę małą chustkę zrobiłam według nieznanego wzoru, znalazłam diagram w papierach, bez nazwy, użyłam wełny z mojego magazynu. Wełna jest farbowana przez Martę z Zagrody, jej kolor to przecierany petrol, ciemniejszy niż na zdjęciach. Mnie się podobają te listki, niby powszechny  motyw, a ten jest jakiś inny.



A to wzór moich marzeń Feather Duster. Kolor mój ulubiony, jest nim bordo, ale ta włóczka jest jakby bardziej buraczkowa. Zakupiłam ją w nowym sklepiku z włóczkami U Makunki. Na chustkę poszło 800 metrów nici, chusta jest duża i zwiewna.