15 sierpnia 2018

Tweedowy sweterek

Jedną z najpiękniejszych włóczek, jakie znam, jest Felted Tweed Rowana. Mam w zapasach kilka kolorów, a zrobiłam sweterek w kolorze Melody, to taki niby wrzosik-fiolecik, bardzo jasny, a jednocześnie ma w sobie coś z szarości, absolutnie nie potrafię tego sfotografować. Zaledwie 30 dag wystarczyło na niemały sweter. jest lekki, miękki i super ciepły, co gwarantuje skład tej nici - wełna, moher i alpaka. Sweter wydziergałam w moim stylu, prosty rozpinany kardigan z lekkim motywem ażurowo-warkoczowym.







14 sierpnia 2018

Słodziaki i inne ładności

Panująca aura nastroiła mnie do zrobienia skarpetek z włóczki jarbowanej w kolorach, które przywodzą mi na myśl owocowe lody sorbetowe. Włóczkę wyprodukowała firma Opal, której wyroby cenię za kolory właśnie. Skarpetki ozdobiłam przyjemym ażurkiem, dzięki czemu bardzo szybko się dziergało.




Uszyłam drobiazg, na większe rzeczy nie mam natchnienia, a mianowicie okładkę-wdzianko na ważną Książkę. 


W temacie naszych plonów, to w tym roku ogródek nawet mnie cieszy. Pomijając fakt, że połowa krzaków dynii i cukinii została zmarnowana przez nornicę, nie jest źle. Po raz pierwszy mamy dynię hokkaido i urosło kilka owoców dynii olbrzymiej. Słoneczniki trzymam dla ozdoby, winogrona sie rozrastaja jak szalone, zdusiły mi jeden krzak agrestu, a pigwa nie chciała pozować ;-) 









3 sierpnia 2018

Upał

Staram się ignorować upał i dziergam wełnę, wszak zima za pasem. Zrobiłam Mężowi skarpety z pięknej włoczki Lana Grossa, na beżowym tle są paseczki w kolorze khaki i szarym. Zdjęcia słabe, ale skarpetki bardzo ładne :-)
Zmobilizowałam się i zrobiłam jeden sznur szydełkowo-koralikowy, zielony w srebrne kropeczki, a trzy sznury wykończyłam. Naszyjniki w brązach noszę zimą.






27 lipca 2018

Owieczkowo

Dnia 1 września w Toruniu po raz czwarty odbędzie się wielkie polskie dziewiarskie święto czyli Drutozlot. Wybieram się po raz pierwszy :-) Organizatorka, czyli Hania, przygotowała wzór chusty z drutozlotowym owieczkowym logo. Szczegóły TU. Wydziergałam chustkę, a jakże. Robiło się prawie samo w czasie podróży busem na mojej stałej trasie dom-praca. Dziergałam też w szpitalu w poczekalni przed trudną sytuacją. Panie czekające ze mną zgodnie stwierdziły, że dobrze, że robię, bo liczę oczka zamiast rozpaczać :-) I to jest to!!!

Chustę wydziergałam z włoczek skarpetkowych, ale pełnych wełny, bo rasowo śmierdzi owcą i gryzie też zacnie ;-) Zieloną farbowała niemiecka projektantka Christiane, a czerwony tulipan to dzieło Joanny z Fiberro







21 lipca 2018

Close to you

Tak właśnie wdzięcznie nazywa się darmowy projekt ukośnika naszej polskiej projektantki Justyny Lorkowskiej. Niby zwykły ukośnik, a ma ciekawy ozdobnik, miałam mnóstwo frajdy dziergając. Polecam ten wzór. Włóczka to skarpetkowa wełna Ciao firmy Mondial w zwariowanych kolorach różowo-bordowych. Zostało mi jakieś 500 metrów po skarpetkach, to słusznie ją wykorzystałam :-)





16 lipca 2018

Kolejne skarpetki

Tym razem zrobiłam skarpetki na lato, użyłam do tego celu włóczki skarpetkowej z dodatkiem bawełny. Włóczka jest bardziej sznurkowata w dotyku, ale też przez to jakby lżejsza. Taką nic wyprodukowała firma Grundl. Niemcy są mistrzami w produkcji włóczek skarpetkowych, są firmy, które produkują włóczki tylko na skarpetki (Opal, Regia). Bardzo mi się to podoba, że mają taką tradycję. Od niemieckich dziergaczek zaczerpnęłam też sposób dziergania pięty w skarpetkach. Dość gadania, oto skarpetki, których dodatkowa zaletą jest to, że są żółte ;-)





15 lipca 2018

I znów skarpetki

Znalazłam na Ravelry skarpetki o nazwie Chemistry Socks, więc, jak sama nazwa wskazuje, musiałam je sobie wydziergać. Wzór jest znany, od dawna miałam go w planach, schemat znalazłam TU. Straciłam przy nich trochę nerwów, pierwsza skarpetkę prułam 3 razy, bo dzierganie i jednoczesne gadanie nie jest dobre dla dziergania ;-) Czwarte prucie dotknęło mnie bardzo, bo gdy już wciągałam nitki, to się zreflektowałam, że druga skarpetka jest krótsza od pierwszej..... W końcu jednak praca została zakończona, choć miałam moment, że to wszystko spruję i już. Włóczka jest śliczna, zielono-turkusowa firmy Opal.






8 lipca 2018

Kokonek po raz drugi

Wyrabiam motki zakupione w kokonek.pl. Tym razem zrobiłam zwykły ukośny szal z kokonka w mojej własnej tonacji kolorystycznej: beż-burgund-ciemny brąz- czarny. Okazało się, że brunatny jest tak ciemny, że całkowicie zlał się z czarnym i wcale nie widać zmiany kolorów :( Ale generalnie jest dobrze, jestem z robótki zadowolona :-)
Szal ma długość 2m na 60cm, poszło 215g nici o długości 800m.




24 czerwca 2018

120

Tyle wydzierganych par skarpet wskoczyło na mój dziewiarski licznik. Tym razem to prawie podkolanki, bo takie wychodzą ze standardowej długości w motku włóczki skarpetkowej, z 420 metrów. Proszę podziwiać :-)






23 czerwca 2018

Kokonek

Sklep z włóczkami kokonki.pl ma bardzo ciekawą propozycję, mianowicie nitki w cieniowanych kolorach w dowolnie wybranym przez dziewiarkę zestawie. Musiałam spróbować, o co chodzi z kokonkami, które w dziewiarskim świecie są coraz bardziej popularne. Zakupiłam trzy takowe moteczki, a jeden od ręki przerobiłam na chustkę moim ulubionym wzorem Kiri, a jakże inaczej. Nie blokowałam, bo akryl z bawełną średnio się naciąga, a ponadto podoba mi się faktura wzoru. Wybrane przeze mnie kolory to wino-granat-ciemna zieleń.




A takie sobie pofarbowałam :-) 







15 czerwca 2018

Sens

Jakoś mało się generalnie dzieje w moim dzianiu, bo czas i siły przerzuciłam na co innego. Niemniej jednak w busach działam, szkoda mi dwóch godzin codziennej podróży marnować na granie w sudoku :-) Powstają skarpety, oto jedne z nich. Włóczka to Opal o wdzięcznej nazwie Tanzania. Kolor ma letnie i wesołe.  Skarpetki to bardzo praktyczna robótka, zabiera mało miejsca w codziennym bagażu i zawsze można dobrze je spożytkować. 







Mieszkam na wsi, ale nie jest to wieś cicha, sielska i z czystym powietrzem. Jednak jakiś sens w mieszkaniu tu jest, choć po 12 latach nadal się nie przyzwyczaiłam. Dzięki mieszkaniu na wsi mogę mieć psa, koty, kury, kozy, gęsi i ogródek z krzakami, nie muszę na targu kupować owoców. Mimo ogromnej suszy coś rośnie i dojrzewa:

Bób w fazie kwitnienia


Winogrona


Zebrałam całe kilo agrestu, dobre i to


Porzeczka biała


Porzeczka czarna


Porzeczka czerwona


Są też niepowodzenia, do ogródka weszła nornica, póki co 9 krzaków cukini i na razie jeden krzak dyni się zmarnowały.....