14 października 2018

Jaycee

Po raz pierwszy w moim dziewiarskim życiu wysiliłam się i zrobiłam sweter dokładnie według przepisu. Dałam radę nie mądrzyć się, nic nie zmieniać, tylko zrealizować pomysł autorki. Wzór przeze mnie wykorzystany to Jaycee by Isabell Kraemer. Jest doskonale rozpisany, sweter jest bardzo wygodnie wyprofilowany i jestem z niego naprawdę zadowolona. Robiłam z włóczki, którą kupiłam na ebay jako jasnoniebieską, a przyszła zielona..... Wełna to Debbie Bliss Fine Donegal, już wycofana z produkcji.
Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w zlociku dziewiarskim w gościnnym miejscu jakim jest Młyn Jędrów koło Suchedniowa. 40 szalonych włóczkomaniaczek zrobiło niesamowita atmosferę w bardzo ciekawym miejscu. Warto było tyle kilometrów ruszyć się z domu, choćby dla powstałych zdjęć :-)





Koleżanki przywiozły mnóstwo udziergów, podziwiałam robótki, które znałam do tej pory ze zdjęć. 





A to młyn Jędrów. 




To ja na tle 400-letniego dębu..... wielkość pnia robi wrażenie. 




7 października 2018

Dwie ścieżki do wyboru

Tak właśnie nazywa się wzór, który zastosowałam w nowej chuście, TU do kupienia.  Już kiedyś go robiłam, wyszła bardzo elegancka chusta, do przypomnienia TU. Tyma razem miałam dylemat, co zrobić z jednym motkiem ślicznej wełny farbowanej przez Joannę z Fiberro.pl w kolorach, które są odcieniami koralowego i szaro-beżowego. Nieoceniona koleżanka Agata (koniecznie zajrzyjcie na jej profil na Ravelry), mistrzyni w doborze kolorów, pomogła mi podjąć decyzję co do wzoru i połączenia z innym kolorem. Dodałam do farbowanki miękka Florę Dropsa w kolorze naturalnym. oto co wyszło, jestem zachwycona :-) 200g zużytej włóczki, to 800 metrów, wyszedł pół olbrzym ;-)








24 września 2018

Małe projekty

W sierpniu miałam czas dla mojego hobby, ale jakoś tak się wszystko rozbrzechtało, że niewiele zrobiłam. Niemniej jednak jakis ślad po sobie urlop pozostawił. Ładnych skarpetek nigdy nie jest za wiele, więc powstały w sierpniu w sumie dwie pary, żółte już prezentowałam, teraz reszta :-) Zrobiłam też dwie małe serwetki, ale poszły w świat :-)

Zdjęcia są fatalne.

Skarpetki wykonałam z włóczki Opal, jak dla mnie włóczki tej firmy mają najciekawsze kolory:


Te skarpetki powstały z włóczki firmy Flotte, są w kolorach kojarzonych z zimą, sa miękkie i ciepłe. 


Serwetka wykonana została na drutach z kordonka Maja 5 w kolorze kremowym, bardzo lubię ten wzór. 


A to małe coś zrobione szydełkiem, kordonek to szlachetna nić Aida 10 firmy Anchor. 







9 września 2018

Szepty niebieskie

Trzeci kokonek 4-nitkowy o długości 800 metrów zamienił się w chustę, która mnie kosztowała dużo czasu, pracy i uwagi. Ten ażur nie pozwalał na zagapienie się, ale wczoraj końcówkę udało mi się wydziergać na raz, sobotni wieczór spędzony przy drutach i koreańskim serialu nie był zmarnowany :-) Chusta jest tak duża, że nie było nawet jak jej sfotografować. Bez naciągania ma rozmiar 220cm*90cm.
Link do kokonka https://kokonki.pl/pl/p/Motek-Szepty-niebieskie/845
Link do wzoru https://www.ravelry.com/patterns/library/adamas-shawl







28 sierpnia 2018

Na żółto

Ostatnio podoba mi się żółty kolor. Nie nadaje się dla mnie na sweter czy bluzkę, czapkę czy szalik, ale skarpetki w  tym kolorze mocno rozwesela dni szarości i ciemności, które niedługo zapanują w przyrodzie. Wydziergałam więc takowe. ta piękna włoczka to Opal Hunderwasser, której wybarwienie jest inspirowane właśnie bajecznie kolorowymi obrazami Hunderwassera.




Na ten rok zaplanowałam zrobienie sześciu serwetek szydełkiem, oto druga tegoroczna. Wykonana została z bardzo rustykalnego kordonka Metallic garden w kolorze beżowym ze złotą nitką. Jest naprawdę ładna, czego zdjęcie nie oddaje. A przy okazji jest bublem, bo mimo że trzymałam się wzoru z gazetki, to okazało się, że mam za dużo o jedną kratkę, błędu nie znalazłam. Pod doniczkę się nada...... 




22 sierpnia 2018

Na zielono

W ramach wyrabiania motków, z których nic innego nie powstałoby, zrobiłam chustkę ukośną według wzoru Close to you Justyny Lorkowskiej. Wykorzystałam dwa motki, czyli 200g wełny skarpetkowej Lang Yarns Jawoll Magic Dégradé. Niby takie zwykłe zielone paski, ale całkiem ładnie wyszło. 







15 sierpnia 2018

Tweedowy sweterek

Jedną z najpiękniejszych włóczek, jakie znam, jest Felted Tweed Rowana. Mam w zapasach kilka kolorów, a zrobiłam sweterek w kolorze Melody, to taki niby wrzosik-fiolecik, bardzo jasny, a jednocześnie ma w sobie coś z szarości, absolutnie nie potrafię tego sfotografować. Zaledwie 30 dag wystarczyło na niemały sweter. jest lekki, miękki i super ciepły, co gwarantuje skład tej nici - wełna, moher i alpaka. Sweter wydziergałam w moim stylu, prosty rozpinany kardigan z lekkim motywem ażurowo-warkoczowym.







14 sierpnia 2018

Słodziaki i inne ładności

Panująca aura nastroiła mnie do zrobienia skarpetek z włóczki jarbowanej w kolorach, które przywodzą mi na myśl owocowe lody sorbetowe. Włóczkę wyprodukowała firma Opal, której wyroby cenię za kolory właśnie. Skarpetki ozdobiłam przyjemym ażurkiem, dzięki czemu bardzo szybko się dziergało.




Uszyłam drobiazg, na większe rzeczy nie mam natchnienia, a mianowicie okładkę-wdzianko na ważną Książkę. 


W temacie naszych plonów, to w tym roku ogródek nawet mnie cieszy. Pomijając fakt, że połowa krzaków dynii i cukinii została zmarnowana przez nornicę, nie jest źle. Po raz pierwszy mamy dynię hokkaido i urosło kilka owoców dynii olbrzymiej. Słoneczniki trzymam dla ozdoby, winogrona sie rozrastaja jak szalone, zdusiły mi jeden krzak agrestu, a pigwa nie chciała pozować ;-)