12 października 2014

Kolejny wysyp skarpet

Długo je dziergałam. W tym momecie, przy obecnym rozkładzie zajęć domowo-pracowych, wydzierganie jednej pary zajmuje mi dwa tygodnie zamiast zwyczajowych 4 dni. Ale przecież kolejny sierpień tuż za pasem i urlop:-) I więcej czasu na przyjemności......
Wszystkie skarpetki są wydziergane z przyjemnej, miękkiej włoczki będącej mieszanką merino i alpaki o nazwie Camino Alpaca





6 października 2014

Ostatnie podrygi słoikowe

Dziś już rano dało się wyczuć pierwszy powiew zimy, jutro wyciągam czapkę i rękawiczki. W sobotę zaś udało mi się zatrzymać jesień w słoikach, zrobiłam buraczki z papryką i cebulą oraz mieszankę warzywną zamiast tradycyjnego lecza. Zobaczę, jak sprawdza się w słoiku np. dynia. W sobotę wstałam o 6 i od tej godziny do 21 cały czas gotowałam.... I znów mnie ominęło spotkanie robótkowe....



29 września 2014

Meksykańska zupa ziemniaczano-porowa

W Pucku przy rynku stoi piękny dom......



Do sklepu weszłam, a jakże, i wyszłam bogatsza o książkę za kilka złotych......


Poczytałam, zakochałam się w połowie przepisów, a w sytuacji, gdy jest nadurodzaj ziemniaków, to jest na czym eksperymentować:-) Dziś na obiad wybrałam zupkę ziemniaczano-porowo-pomidorową. 



Wyszła przepyszna!!! Serdecznie polecam, a zimą będzie smakować jeszcze lepiej.





23 września 2014

Film z morzem w roli głównej

Dziś wiatr miał siłe 8, a stan morza to 5 w skali B. Pięknie ryczało! 

video



22 września 2014

Marzenia i plany

Nie miewam marzeń, czynię plany i czasem udaje się je zrealizować..... Jak teraz:








15 września 2014

Tkwię w tym po uszy

To znaczy w ciągu skarpetkowym. Ostatnio wydziergałam znów dwie pary:

1. te są dla Gosi z Inspiracji ze szlachetnej włoczki Camino Alpaka, która jest mięciutką i ciepłą mieszanką wełny i alpaki




2. a te są dla mnie, bo musiałam sobie jakoś rozświetlić życie, więc wybrałam z moich przepastnych zapasów włoczke firmy Opal o pięknej nazwie Mały książę i fontanna: 



W planie do końca września mam jeszcze 4 pary skarpet, a potem dziergam kolejne..... czy to choroba?




13 września 2014

Moja stronka na Fb

Zapraszam na moja stronkę na facebooku ściśle współpracująca z blogiem :-)

Druty i motki



4 września 2014

Majken i Ditte

Oto dwie kolejne serwety ze wzorów z książki "Knitted lace". W Majken podoba mi się środek, a Ditte, to jeden z najładniejszych serwetowych wzorów.







2 września 2014

Serwetkowo

W temacie robótkowym mogą mnie dopaść trzy szały- chustowy, skarpetkowy, serwetkowy. Tym razem przybywa serwet i serwetek. To nic, że nie mam ich gdzie położyć i robią znaczną kupkę na oparciu narożnika..... A co:-) Skoro lubię je robić, czemu mam sobie przyjemności odmawiać?

1. serwetka szydełkowa, czy efekt walki samej z sobą, bo szydełkować to ja nie lubię, ale ten wzór mi się spodobał i wymęczyłam.... kordonek to Maja 5, wyszło 100g.




2. wzór nazywa się Asta i pochodzi z książki "Knitted lace", serweta wyszła duża, ponad metr średnicy z 100g bawełny Camilla na drutach 4mm





3. kolejne serwety się suszą :-) 


15 sierpnia 2014

Wydziergane i uszyte

Wreszcie coś większego:-) Jakoś do dziergania sweterków ostatnio mi daleko. Udało mi się jednak wymęczyć coś prostego z bawełny Drops Paris. Nawet jestem zadowolona.




Wczoraj zaś wzięłam się za siebie, przycisnęłam lenia do muru i uszyłam spórdniczkę prostą  z godetem. Miałam wąski, ale dość długi kawałek materiału, na zakładkę nie wystarczyło, musiał powstać godet. Mam nadzieję, że głupio nie wygląda. Ze spódnicy jestem bardzo zadowolona, świetnie się w niej czuję.

Przy okazji zdecydowałam się pokazać dwie inne spódniczki, które uszyłam z pół roku temu. Granatowa w kwiaty jest w 6 klinów, a ta druga się trochę nie udała, gdyż wykrój ten ładnie wyglądałby na podatnym materiale, a ten okazał się za sztywny i muszę ją trochę poprawić.





11 sierpnia 2014

Oswajanie zieleni

Kiedyś, 25 lat temu, nie istniał dla mnie inny kolor, tylko zielony. Szybko uległo to zmianie i teraz , oprócz spodni w góry w kolorze khaki, nie jestem w stanie nosić nic w tym kolorze, nawet pierścionka z malachitem. Postanowiła to zmienić. Szukam odcieniu dla siebie, a póki co zrobiłam szal w kolorze morski-zieleń-niebieski i lariat w kolorze HYBRID Turquoise Picasso.




9 sierpnia 2014

Zapach urlopu

Tylko podczas luźniejszych dni urlopowania mam siłę i wenę na pieczenie chleba :-) Własnie wyciągnęłam z pieca grahamki. Cudownie jest móc upiec chleb.....






8 sierpnia 2014

Kilka drobiazgów

Mam od tygodnia urlop, mam też gości i nie mam czasu dla siebie...... Przyjemności są w odstawce, rządzi sprzątanie i gotowanie :-)
Przed urlopem jeszcze zrobiłam kilka drobiazgów:

1. Serwetki z jednego wzoru z resztkowych kordonków, inaczej są zblokowane:



2. chusta Trinity Shawlette z cudnie miękkiej wełny Schoppel-Wolle Admiral Cat Print 






3. pierwsze w życiu moim robótkowym mocno wzorzyste skarpetki w listki z wełny Trekking XXL