20 października 2013

Aparat się znalazł.....

Aparat się znalazł przy okazji poszukiwań czego innego wciśnięty w dość niespodziewane miejsce... Co tam, ważne, że jest :)

We wrześniu pozwoliłam sobie na tydzień urlopu. W tym czasie zrobiłam kilka drobiazgów:










Teraz się trochę spowolniło... Ale dajemy radę :)


10 komentarzy:

  1. Och jak kolorowo. Piękne serwetki. Stopy już nie zmarzną. Milusie takie kolorowe skarpety. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ci się ta robota w rękach pali:-) Ja to bym przez tydzień może jedną zrobiła:-/ Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne serwety :-) Kolory cudowne.
    Skarpety idealne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drobiazgi bardzo ładne a skarpetki jak znalazł na jesień.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Asieńko! Przy Tobie nie da się nie mieć kompleksów, oj nie. Trochę nie zaglądałam, a tu tyle cudów! Ściskam serdecznie, Ula

    OdpowiedzUsuń
  6. Skarpety są świetne i serwetki mi się podobają :) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj!!
    Chyba nie wypuszczałaś drutów i szydełka z rąk, tyle nadziergałaś śliczności.
    A ja coś zobaczyłam i od razu pomyślałam o tobie..może się przyda:
    http://www.ravelry.com/patterns/library/lacy-six-point-doily

    OdpowiedzUsuń
  8. Serwetki i skarpety zachwycają. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne robótki,w serwetach się zakochałam od pierwszego spojrzenia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń