23 maja 2010

Rabarbar na zimę

Mam paskudny ogród, kwiatki posadzone przypadkowo i bez głowy, bo i głowy do nich nie mam ani upodobania. Za to kupuję wciąż rośliny użytkowe, są piękne i praktyczne. W tym roku upolowałam wreszcie rabarbar, już sobie rośnie ( w tyle za rabarbarem widać bób):

Zbiór będę mogła robić jesienią lub za rok. Tymczasem wczoraj udało mi się kupić ze 4 kg rabarbaru. Zrobiłam słoiki, marmoladka jest super do naleśników i do ciast.






Przepis (Cyryllo!! Dziękuję :-)))

  • Rabarbar umyć, obrać i pokroić

  • W garnku z nieprzypalającym sie dnem dusić bez dodatku cukru, na początku podlać troszkę wody, by łodygom łatwiej było sie rozgotować

  • Gdy zrobi sie dość gęste dodać cukru, na 4 kg rabarbaru dałam 1 kg i wyszło ciut za słodkie, najlepiej więc próbować, dodać tyle cukru, by smak pozostał i kwaśny i słodki jednocześnie

  • Po dodaniu cukru jeszcze troszkę smażyć do zgęstnienia

  • Włożyć do czystych słoiczków i pasteryzować na sucho

  • Smacznego!!!!

16 maja 2010

Secret Pal :-)

Wracam po dłuższej nieobecności, praca mi tak dołożyła, że nie było szans na odpoczynek i siedzenie na necie dla przyjemności. Mimo to z doskoku zrobiłam sweterek, nie zrobiłam wielu ważniejszych rzeczy :-), ale nie omieszkałam wziąć udziału w robótkowym secret palu. Bawiłam się rok temu, więc mogłam sobie pozwolić na luksus :-)

Otrzymałam w piątek z zaskoczenia mojąpaczuszkę. Cieszyłam sie jak małe dziecko, naprawdę sam fakt otrzymania paczuszki, jak i jej zawartość sprawiła mi wiele radości :-) Najważniejszy w tej zabawie jest element niespodzianki, w każdym razie dla mnie .

Oto mój Secret Pal, przyjechał z Poznania :

Miałam kupować czekoladę, a przyjechały aż trzy! Dostałam moje ulubione kwaśne nimmy, herbatkę, świeczuszkę, licznik rzędów :-) oraz fioletową etamin! Już dwa motki są prawie wyrobione, Mąż jest zachycony kolorem i dziś dobierał mi stroje do nowej robótki!  Wszystko się udało!
Dziękuję Julszo!!!! :*