1 listopada 2015

Dwie sztuki użytkowe

Najpierw myśl, która dziś przeczytałam: dzięki łagodności, panowaniu nad sobą i cierpliwości łatwiej poradzić sobie w trudnych sytuacjach bez popadania w irytację oraz przetrwać gorzkie rozczarowania, nie tracąc nadziei.

Dziergam jak szalona w weekendy, kończąc zleżałe, dawno zaczęte robótki. A tymczasem ujawnię czapkę, którą zrobiłam we wrześniu i w której codziennie paraduję, super ciepłą z Camino Alpaki, wzór Paravel hat. Długo trwało, zanim powstało zdjęcie, a i przy tym Mąż odciął mi brodę :-)


I oto nowe skarpetki z Regia Denim, piekne :-) 





11 komentarzy:

  1. A powiem Ci, że ja tez ostatnio wiatr w druty złapałam :D
    Piękna czapka, a skarpety wprost obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  2. czapka śliczna, ile ich już masz,a skarpety w Twoim wykonaniu superowe,

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna czapka - przepiękny kolor i fantastyczny wzór :-)
    Skarpetki idealne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Malinowa czapka bardzo energetyczna, ale to niebieski melanż skarpetek mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna jest ta czapka, ten wzór juz dawno przykuł moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ehh, muszę się wreszcie na skarpety skusić... Twoje skarpety są świetne, czapka zresztą też. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie one nie sa piekne, one są przepiękne :) A czapka fantastyczna! I ładnie Ci w tym kolorze. A i bez brody tez jesteś ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuje za ciepłe i miłe słowa :-)

      Usuń
  8. Asiu nie moge wysłac do Ciebie maila z zapytaniem, bo mi go odbija. Chciałam się zapytac jak dodajesz oczka, kiedy robisz sweter od góry, np co 5?? Nie wiem jak się do tego zabrac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pisz na klikaf@gmail.com, wszystko Ci wyjaśnię :-)

      Usuń