28 czerwca 2010

Fioletowa tunika

Wreszcie, ale w pośpiechu, mąż "zdjął" mnie na tle pól. Pola wyszły ładniej niż moja bluzeczka:-)
Jest zrobiona z 9 motków po 33g włóczki etamin, którą częsciowo dostałam od mojego secret pala:-)

Jest dość obcisła, naprzeciw swetrom za dużym, które ostatnio naprodukowałam. Jeszcze nie wiem, czy będe w niej chodzić. W każdym razie kolor, wzór i fason jest ok.



22 czerwca 2010

Wzorek-wariacja na temat ażuru estońskiego

Dziękuję za kometarze dotyczące mojego spartaczonego swetra, który, tak naprawdę jest ładny, ale nie na mnie. To ostatnio drugie takie dzieło, ale w tamtym będę chodzić.

Tak naprawdę to szkoda mi rozdawać moich robótek. Ostatnio wydałam dużo serwetek. Są osoby, które lekko mówią "daj mi", "zrób mi", choć mnie dzierganie po nocach dużo kosztuje, a swoją drogą nie robię z najtańszych nici. Fajnie jest podarować coś komuś z potrzeby serca, a nie dlatego, że ktoś uważa, że mu się należy...

Może uda si.ę mężowi mnie sfotografować w moim nowym wdzianku z secretpalowego etaminu, na razie przedstawiam wzorek, który na nim przetestowałam.


Bez tego poprzecznego lewego paska, jest to wzór z haaspalu shawl.

20 czerwca 2010

Niewydarzeniec

Mam problem z moimi robótkami, nosząc rozmiar 40 robie bluzeczki i sweterki w rozmiarze conajmniej 42,  a tym razem..... 46 wchodzi w sweter na luzie. Nie lubię obcisłych urań, zawsze mam luz, kupuję o rozmiar lub dwa większe bluzki i koszulki...ale przy tym modelu przesadziłam.


Jak wyglądam? Te zwisające z ramion rękawy.....

Sweterek zrobiłam z włóczki Elian Sally, podwójna nitką, na drutach 4,5 mm. Włóczka jest akrylowo-bawełniana, bardzo miękka i przytulna.
Wzorek zaczerpnęłam ze starego wydania Sandry, oto schemat:


17 czerwca 2010

Piwonie


To jest piwonia z mojego ogródka, wyjątkowo piekny kwiat, szkoda, że tak krótko kwitnie.

A taka piwonię zrobiłam ostatnio :-) Choć ten kolor nazwałabym piwoniowo-fuksjowy. Model ściągnęłam z Sandry 5/2010 (sweterek numer 9). Wyszło jakieś 25 dag Summer Tweed Rowana na drutach 5,5mm.
Juz widzę, że można było zrobić tę bluzkę trochę lepiej, na przykład do ściagacza wziąć druty 4,5, byłby bardziej ściągnięty. Ale i tak jestem zadowolona. Kocham jedwab :-)

8 czerwca 2010

Moje rośliny

Mało mnie tutaj, zajęta jestem życiem. Wiele się dzieje i wydarzyło w moim życiu, a na robótki jakoś jest mniej czasu. Coś tam wydziergałam, nie ma kiedy zrobić zdjęć, a do tego zginęła paczka z internetowej "włóczkodajni" i nie mogę dokończyć tuniki z fioletowej etamin. A zostało ze trzy godziny pracy, bez pośpiechu.
Za to rośliny w moim chaotycznym ogródku nie czekają, aż będę miała czas i sobie rosną w najlepsze.
W tym roku deszcze pomogły irysom, kwitną bujnie (w tle oczywiście pojawiła sie kurka znosząca ekologiczne jajka:-)):

Pigwa sprawiła mi radość, kwitła obficie, już sa małe pigweńki:-)

Mam siedem krzaczków poziomek, już sa zalążki owoców, będe sie nimi cieszyć aż do przymrozków, choć nie będzie za wiele owoców w tym roku, bo właśnie dziś koza zjadła trzy krzaczki. Mój mąż mówi, że kozie trzeba wybaczyć, bo w zamian będzie mleko!