12 listopada 2010

Wycieczka do Cieszyna

Przy okazji wolnego dnia wybrałam się ze znajomymi do Cieszyna, tego polskiego i czeskiego. Mam z tym miastem dużo dobrych wspomnień, w dużej mierze robótkowych :) Przy głownej ulicy, tuż za granicą, po czeskiej stronie jest piękna pasmanteria, w której nie raz zaopatrywałam się w guziki, kordonki i włóczkę. Tym razem zakupów hobbystycznych nie poczyniłam :) Kolega zrobił kilka zdjęć, dwa pierwsze pokazują czeski rynek, dwa następne miasto po naszej stronie.



1 komentarz:

  1. o, widzisz! Poddałaś mi pomysł na weekendową wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń