Tamtej zimy zakupiłyśmy z koleżanką Merino Worsted na ebayu po okazyjnej cenie, 20 zł za motek. Aż żal było nie brać. Włóczka poleżała rok, nabrała mocy prawnej i w napadzie natchnienia we wrześniu, w pociągu do Poznania i z powrotem wydziergałam takie coś:
Pół rękawa czekało na dorobienie miesiąc.... Wyszło 45 dag wełny na drutach 5mm. Włoczka jest wspaniała, mięsista, ciepła, sama schodzi z drutów:)
12 listopada 2011
8 listopada 2011
Nowy sweterek
Tym razem padło na model o wdzięcznej nazwie VAILA. (pod słowem jest link do strony Twist Collective) Oczywiście zrobiłam po swojemu. Zamiast tuniko-golfa wyszedł rozpinany kardiganik. Wzór ażurowy też zmieniła z przerabianego dwustronnie na jednostronny. Dzięki temu motywy wyszły większe.
Zużyłam na niego 6 motków Merino Interfoxu. Przerabiałam na drutach 4,5. Włoczka jest gumkowata, raczej się nie rozciągnie.
Zużyłam na niego 6 motków Merino Interfoxu. Przerabiałam na drutach 4,5. Włoczka jest gumkowata, raczej się nie rozciągnie.
6 listopada 2011
Otulacze zimowe
Dostałam od Uli z Zamotane 4 motki pięknej i długowłosej alpaki Allegra firmy Wendy. Przerobiłam ją na chustę i czapkę. Chustę zrobiłam półokrągłą, bo szpiczaste mi się jakoś nie podobają (mam takie trzy). Mam nadzieję, że w tym komplecie będę chodzić, bo generalnie robię chusty dla siebie i do szafy....
Subskrybuj:
Posty (Atom)