2 grudnia 2018

Oliwka w tweedzie

Kocham tweed, a ostatnio lubię zielony, połączyłam te dwie sympatie w nowym prostym sweterku wykonanym z nitki Smarties firmy Pecci Filati. Nić zawiera w sobie  merino, alpakę i jedwab, dotyk luksusu. Do sweterka uszyłam golfik, a i spódnica jest szyta przeze mnie z flaneli wełnianej, której szukałam kilka lat. Jestem zadowolona ze wszystkich trzech własnoręcznie wykonanych sztuk odzieży :-)



A to prawdziwy kolor sweterka:


9 komentarzy:

  1. Piękny sweterek!!! Włóczka też cudo!!! Uwielbiam takie wielokolorowe nopki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny sweterek,wełna przepiękna i Ty pięknie wyglądasz bo się wreszcie uśmiechasz!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna propozycja. Zieleń kocham z każdym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię zieleń i sweter podoba mi się bardzo 😁pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wytrzymam, muszę i tutaj skomentować: świetny zestaw sobie wyprodukowałaś! Ten 'tak troszkę' wystający spod sweterka golfik to taki smaczek, że historia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest taka najpiękniejsza prostota, bo okraszona nadzwyczajną nitką i świetnym zestawem z bluzką pod spodem (no, na 100 procent widać, że Twoje kolory). No i do tego wszystko własnej roboty - podwójnie robi wrażenie i bardzo cieszy oczy!

    OdpowiedzUsuń