26 lipca 2012

Sama w to nie wierzę :)

Spróbowałam ozdobić drewniane podkładki, początki są zawsze trudne. Znalazłam w Krakowie przyjazny sklep Ezop, w którym pracują panie chętnie dzielące się swoją wiedza i doświadczeniem. I nie czułam się bardzo głupia pytając o każdą najdrobniejszą sprawę :) A tak wyszły mi 4 podkładki, moje pierwsze dzieła decoupage'owe.








Jak widać kombinowałam z różnymi technikami, na razie wychodzi, jak wychodzi. Nikt Krakowa od razu nie zbudował.

13 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie Ci wychodzi:)) bo podkładki są śliczne:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiu, fiu! Druty się znudziły? Bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, tworzy Pani piękne rzeczy!

    Mam pytanie, czy może mi Pani podać swój e-mail, ponieważ chciałabym się z Panią skontaktować w sprawie tych cudeniek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne te podkladki ci wyszly..j bardzo ladne wzory...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkładeczki bardzo udane :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawie nie wierzę, że to pierwsze:) Sama trochę robię , więc doceniam bo wiem, że to nie jest takie proste. Uwielbiam spękania,a tu zrobiłaś ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wyraźny krak, ale kto mówi, że niefajny. Bardzo dziękuję za odwiedziny u mnie - to miłe i dodaje skrzydeł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no nie, i co ja Tobie teraz w prezencie wysyłac, jak sama takie cuda robisz?? no co!!;)
    Pozdrawiam zdolna babeczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne podkładki :)
    Pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na forum decoupage24.pl - tam znajdziesz wiele przyjaznych osób, które chętnie dzielą się wiedzą :)

    OdpowiedzUsuń