2 września 2013

Bluzka raz jeszcze i inne uszytki

Tym razem bluzka zaprezentuje się ze mną. Jestem z niej zadowolona :)


Zeszły z warsztatu cztery podkładki, specjalnie z fioletem, do wnętrza w takiej tonacji (pod spodem jest fioletowa krateczka):


Uszyłam też spódniczkę dla 4 - letniej siostrzenicy, powstała ona w ramach zadania z Letniej Akademii Szycia. Spódniczka wygląda na dużą, a ma zaledwie 35 cm długości i 55 w pasie.


Skończyłam dziś miesięczny urlop, robótki przestaną się mnożyć.....



5 komentarzy:

  1. Jeszcze raz, już oficjalnie na blogu, gratuluję! Bluzka jak marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna bluzka:))))Pozdrowionka:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. No no! Widzę, że zaprawdę szalejesz :) Jak zwykle Ci kibicuję i naprawdę podziwiam Twoją bluzkę!!! Dla mnie to nieosiągalne i już się z tym pogodziłam ;) Z chęcią jednak będę śledzić Twoje ubraniowe poczynania! Pozdrawiam Cię bardzo ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! i to jest najlepszy dowód, ze bluzke zdecydowanie lepiej pokazywać na ludziu, niż wieszaku. W poprzednim wpisie nie była tak ładna, jak na Tobie. Ładnie Ci w niej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszła super.
    Bardzo twarzowa.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń