25 grudnia 2013

Pierwszy patchwork

Jest niedoskonały, trochę krzywy, ale jest. Uszyty przeze mnie. Mój pierwszy patchworkowy projekt. Kolory mi nie wyszły, są nasycone, żywa zieleń i pomarańczowy rozświetlają ciche beże. Powstał z przeznaczeniem do kuchni.




8 komentarzy:

  1. Gdzieś czytałam, ze każdy patchwork musi być trochę krzywo, żeby było wiadomo, że to nie maszyna robiła :) Po ty wcale krzywości nie widać - ładny jest - elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie fantastycznie:) pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ładny! Dużo zdrowia, radości i spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny, gratuluje, pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu u Ciebie mnóstwo się dzieje :) Gratulacje! patchwork podobno prosty nie jest! Zdążę jeszcze chyba życzyć Ci świątecznie wszystkiego NAJ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny patchwork!!!! Ile Ty jeszcze talentów w sobie skrywasz?!!

    OdpowiedzUsuń