4 czerwca 2016

Skarpetki majowe

Kontynuuje dzierganie skarpet, te zrobiłam dla Męża, są przepiękne, czego nie oddają zdjęcia. Ich uroda jest zasługą wełny Trekking XXL w niesamowitej mieszance kolorystycznej: kilka odcieni brązu plus coś pomiędzy bordo a wrzosem. Czerwcowe już się dziergają, będą czarować szarościami.








6 komentarzy:

  1. Świetne skarpetki :) Nic,tylko biegać w nich po trawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym chętnie takie założyła i w nich biegała... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne skarpeciorki!! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Umm yglądają na mięciutkie i wygodne, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ muszą być ciepłe !

    OdpowiedzUsuń