20 listopada 2016

Pora na czapki

Bardzo mi z tym źle, że są w naszym klimacie takie pogody, że nie można nosić czapek, szalów, rękawiczek, wełnianego płaszcza i kozaków :-) Choć co do nakryć głowy, to letni kapelusz jest jak najbardziej na miejscu, ale w tym temacie się jeszcze rozwijam. Tymczasem zbliża sie zima, więc musiałam zrobić sobie nowe czapki.

Tę, w odcieniach bordowego, zrobiłam z Mondial Capo Nord, wystarczył jeden motek na drutach 4mm, dodałam najprostszy wzór ażurowy i jestem z efektu bardzo zadowolona :-)




Czarna czapka jest mi zawsze potrzebna, tę zrpobiłam z mojej ulubionej wełno-alpaki Camino Alpaca Bremot oraz moherowej nitki Bergère de France Pure douceur, zrobiłam najprostszy z możliwych model, a teraz widzę, że muszę sobie jeszcze jedna taka zrobić, ale żeby miała coś błyszczącego :-)



A na koniec koza Marysia :-) 





20 komentarzy:

  1. Śliczne czapki!!! Koza też całkiem ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi, koza to jest ładniejsza od moich czapek :-) Dziękuje :-)

      Usuń
  2. Czapki fajne:) A Matylda ile ma lat? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dziekuje :-) Koza ma półtora roku, młoda i radosna nasza żywicielka:-)

      Usuń
  3. Śliczne czapki :)I kózka jaka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziekuję, polecam hodowle kozy, daje same przyjemności :-)

      Usuń
  4. Obydwie urocze. Ażurowa jest ekstra. Nie posiadam jeszcze takiej na drutach. Podpatrzę u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że sie podoba :-) czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze :-)

      Usuń
  5. Super obie! też uważam, że czarna zawsze potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!! Jeszcze nie mam granatowej i morskiej ;-)

      Usuń
  6. Czapki bardzo twarzowe :) Pasują Ci!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo Ci ładnie w czapkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo lubię nosić czapki :-)

      Usuń
  8. Pierwsza czapka kolorystycznie wpisuje się w klimat jesieni. Masz rację, czarna czapka jest potrzebna.
    Jaka fajna ta koza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony kolor to bordo, pasuje do jesiennych buków, które juz , niestety, nie maja liści. Polecam hodowle kozy, sama radości pożytek :-)

      Usuń
  9. czapki superowe , ażurkowej jeszcze nie mam :) ale koza Marysia bez czapencji :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Musi być w niej cieplutko :) Mam kapcie robione na drutach aż miło :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń