31 grudnia 2016

Ostatnie dzieła w 2016

Zmotywowałam sie wewnętrznie i skończyłam dwie robótki, które zaczęłam zaledwie we wrześniu. Pierwsza to skarpety z radosnej w kolorze wełny skarpetkowej Opal. Tym samym nie zrealizowałam planu 12 par w 2016, bo te wrześniowe są dziewiątą parą.... 



Miałam trzy motki wełny Lang Yarns Merino 400 lace, która w motku bardzo mi sie podobała. gdy zaczęłam dziergać, urok minął. Jeśli chodzi o kolor, ta chusta bardzo mi sie nie podoba. 





16 komentarzy:

  1. O, skarpetki zwiastują wiosnę, a nawet już lato z soczystymi owocami. Co do Lang Yarns Merino mam takie same odczucia. Kupiłam dwa motki, piękna kolorystyka. Zaczęłam robić szal i odłożyłam. Nijak mi się to w robótce nie podoba. A włóczka szlachetna, może się kiedyś doczeka. Myślę o połączeniu jej z jednobarwną, ale to chyba już na emeryturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie każde złoto co sie świeci, zdarzyło mi sie połączyć tę nitkę z moherem, wyszło przyzwoicie. Pozdrawiam życząc samych dziewiarskich radości i sukcesów :-)

      Usuń
  2. Skarpetki przesłodkie i wesołe,czego czepiasz się chusty,kolor bardzo stonowany,delikatny,mnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem wpadać w samouwielbienie i zawsze się doszukuje wad w moich robótkach :-) Miło mi, że Ci sie podoba :-)

      Usuń
  3. Chusta faktycznie nie bardzo mi się podoba może by było inaczej jakby była cała gładka:) Skarpety to już robię tyle lat i.... nie mam ani jednej pary:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie byłoby lepiej, gdybym nie zmieszała nitek, a tak wyszedł paskudny, nijaki melanż. Zrób skarpety dla siebie, Twoje stópki tez zasługują na luksus :-)

      Usuń
  4. Skarpety genialne! A 9 par to i tak rewelacyjny wynik! (ja nie wydziergałam jeszcze ani jednej). A chusta może i Tobie nie pasuje, ale daj jej szansę - myślę, że znajdzie się ktoś, komu na pewno bardzo się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzierganie skarpet to niezła zabawa, polecam :-)

      Usuń
  5. Śliczne skarpetki, takie energetyczne :)Dziewięć par to wspaniały wynik. Chusta też fajna, pięknie wykonana. Pozdrawiam Noworocznie. Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję za pochwały, dodają skrzydeł :-) I ja serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Skarpetki soczyste, a chusta delikatna, pastelowa, piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo, pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. Piękne! Wszystkiego cudownego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfekcyjne skarpetki :)
    Chusta też piękna, a co do koloru - wg mnie też jakiś taki wyprany, chociaż zazwyczaj lubię delikatne kolory. Ale udziergnięta jest pięknie - może po prostu do farby ją?
    I jeszcze dorzucę mały zachwycik nad zielonym uprzędem - dla mnie, na razie raczkującej w tej dziedzinie, cudo. Puchate cudo w dodatku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no piękne rzeczy zrobione w 2016 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam skarpety ale nigdy ażurowe, ten wzór jest świetny, muszę nad nim pomyśleć ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń