11 marca 2017

200 gramów

Najpierw było 100g czesanki merino w kolorach czerwono-pomarańczowo-oliwkowym. I jeszcze było mnóstwo resztek w podobnych kolorach. Zmieszałam. Uprzędłam. A potem zaczęłam prząść na podwójna nitkę i tu.... zapomniałam się i kręciłam kołowrotkiem w złą stronę, uzyskałam nitkę przekręconą w jedną stronę. Dołożyłam sobie pracy,,bo odkręcenie jej zajęło mi jakieś 5 godzin.... Mimo tych perypetii - jest :-) 201 gramów podwójnej nitki w miksie zieleni i czerwieni o długości ok 770 metrów. jestem zachwycona :-)









 Już nie umiem mieć pustego kołowrotka, więc od razu zaczęłam coś nowego,oto w postaci nitki roladki z poprzedniego posta.






9 komentarzy:

  1. A o co chodzi z tym skrętem? Jest jakaś różnica jak się robi na drutach? Obie wersje mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przekręci, to zamiast włóczki robi sie taka spiralka, dałoby sie dziergać, ale cała robótka skręcałaby sie w jedną stronę, tak miałam na przykład z Noro, była przekręcona i cały sweter wyje na jedną stronę....

      Usuń
  2. Śliczności!!!! Wiosna idzie, muszę się w końcu wybrać do Ciebie i zobaczyć jak to się tym kołowrotkiem kręci. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, masz do mnie nieustające zaproszenie :-)

      Usuń
  3. Faaaajne te czerwienio-zielenie, no sałatka z papryki, jak nic. Z solą z Guerande i ziołami ;-) 770 metrów to nie w kij dmuchał. Zielone też mi się podoba, ale gdzież by mi się jakieś zielone nie podobało?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, że moje wytwory znalazły Twoje uznanie:-)

      Usuń
  4. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Mam już ochodztę na samą myśl. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna nić.. chciałabym prząść.. ale brak miejsca i czasu.. ledwie dziergam późnym wieczorem a o 5.30 pobudka do pracy.. :/ ale może kiedyś.. :)

    OdpowiedzUsuń