Robie to po raz pierwszy odkąd zaczęlam blogowac, ale wiem, że jest praktykowane na blogach odpowiadanie na komentarze. Jakos poczulam się wewnętrznie przymuszona do odpowiedzi:
Bag Lady - jestem z Krakowa ponoć atrakcyjnego zabytkowo-turystycznie, ale codziennie sie cieszę, że mogę z niego wyjechać. Nie lubie Krakowa i nawet mi się za bardzo nie podoba. To chyba tak jest: u siebie się gani, u innych chwali .
Zula - niestety, często wypady się nie udają przez pogodę, choć podobno i tak najważniejsze jest z kim, a nie gdzie :-)
Gosia - na Zachodnim byłam pierwszy raz w życiu i nie podejrzewam, że w ciagu najbliższego roku się tam znajdę. Tylko pozostaje mi pozazdrościć, że masz tak blisko do kopalni gazetek o "naszej" tematyce :-)
Cyryllo - dziękuję za namiary, może kiedyś wpadnę na Tomex, bo rezyduję w okolicach Aleji i Rynku, więc Huta trochę jest daleko. Na Nowym Kleparzu też jest małe stoisko z gazetkami, ale wybór tam żaden.
Pozdrawiam czytające mnie Blogowiczki ! I dziękuję za komentarze :-)