Purpuras - to kolor włóczki Malabrigo Rios, którą przerobiłam na sweterek bez pomysłu. Może forma jego jest nijaka, ale wszelkie braki są zrekompensowane poprzez kolory. Zużyłam 4,5 motka po 100g tej pięknej wełny, a ponieważ jest ona ręcznie farbowana, to każdy motek miał inne wybarwienie. Nie chce mi się dziergać czterema motkami naraz, jak to czynią moje pedantyczne koleżanki, więc sweter wygląda niezbyt, w szczególności na łączeniu: karczek-rękawy. Trudno. Mnie się podoba.
Zdjęcie nie oddaje w pełni kolorów, ale za to widać, gdzie zmieniałam motek.
27 lutego 2012
14 lutego 2012
Wprawiam się
Zrobiłam kolejne skarpety. W odmętach mojej szafy znalazłam Alpakę Dropsa w paskudnym odcieniu brązu, na którą nie miałam pomysłu kompletnie. Połączyłam ją ze skarpetkową wełną Opala. Ta druga bardzo mi się podoba, i chyba z samej niej też wydziergam skarpety na lato.
Bardzo rozwinęłam się w technice robienia na drutach. Porzuciłam druty skapretkowe na rzecz drutów na żyłce:)
Bardzo rozwinęłam się w technice robienia na drutach. Porzuciłam druty skapretkowe na rzecz drutów na żyłce:)
13 lutego 2012
Ognista pomarańcza
Sama nie zdecydowałabym się na taki kolor. Ale dzięki zabawie w secret pal przekonałam się do nowości i eksperymentów. Włóczkę Soprane Cheval Blanc dostałam właśnie w paczuszce i od razu się wzięłam za jej przerabianie. Użyłam drutów 4,5mm, podwójnej nitki i wzoru znalezionego na Raverly o wdzięcznej nazwie Cassandra. I tak powstała moja pierwsza chusta w liście:
8 lutego 2012
Liście i miód
Włóczka wyleżała się rok, czekała na moje natchnienie i odpowiedni wzór. I zobaczyłam TO, czyli Leaflet by Cecily Glowik MacDonald. I zrobiłam. Włóczka to Cascade Yarns 220 Wool, druty to 4,5mm, poszło 45 dag.
Zrobiłam go dawno, zanim kolor musztardowy zaczął być widziany na wszystkich wystawach i wszędzie w ogóle. Sweter bardzo mi się podoba, ale przeszkadza mi w nim to, że stał się trendy.......:(
Zrobiłam go dawno, zanim kolor musztardowy zaczął być widziany na wszystkich wystawach i wszędzie w ogóle. Sweter bardzo mi się podoba, ale przeszkadza mi w nim to, że stał się trendy.......:(
5 lutego 2012
Z wyrzutów sumienia
Mój Mąż miał do mnie uzasadnione zresztą pretensje, że swetrów robię na kopy, jakbym co najmniej nie miała co na grzbiet włożyć, a on chodzi w wyliniałej czapce. Więc się wzięłam i w ubiegły weekend zrobiłam dwie czapki z Alpaki Dropsa w kolorze grafitowym jedna (Podwójna nić, druty 3,5), a druga mieszaną nitką Alpaka Dropsa grafitowa i Baby alplaka silk Dropsa (druty 4). Mąż jest zadowolony, ja też:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
