29 kwietnia 2012

Chustofaza

Minęła mi na razie faza na chusty, teraz dziergam sweterek. Przyszedł czas, by zaprezentować ostatnią z serii chusteczek do lżejszego płaszcza. Wzór w oryginale nazywa się Cassandra, można go znaleźć na raverly, jest darmowy. Zużyłam 100g jedwabiu z merino zakupionego na Etsy. Włóczka była bardzo elegancka, a chustka jest.... ładna.




10 komentarzy:

  1. Ładna, wiśniowa niżej też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna ale zawładnęła mną wiśniówka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. chusta też elegancka! w moich kolorach, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest fajna bo nieduża :)) i włóczka ma ciekawą kolorystykę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wisniowki nie przebila...choc tez niczego sobie...poprostu....ladna...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta:-)
    Ciekawa jestem sweterka...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna? - mało powiedziane. Świetna jest! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń