5 czerwca 2012

Dla odmiany-szydełkiem

Czasem muszę zrobić coś na szydełku, choć nie lubię za bardzo. Dla równowagi. I też dla przyjemności. Oto dwie serwetki wydziergane na prezent z bawełny Perle 5 Altin Basak. Bardzo przyjemna włóczka i kolorki też ma ładne, soczyste. Akurat na zdjęciu tego nie widać. Za to widać to, czego nie potrafię : wykończeniówki. Mogę robić grube rzeczy, dziergać jak szalona, ale blokowanie...to nie dla mnie.











8 komentarzy:

  1. Niemal mnie zesłabiło z zachwytu... Cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne serwetki i kolorek taki wiosenny super :)) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne serwetki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co jedna to ładniejsza.
    A ja zawsze, traktuje je na lewej stronie żelazkiem.
    Jest ok.
    Tak mi się wydaje.:)))

    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne, ale Ty masz zdolne łapki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. sliczne serwetki w pieknym kolorze...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń