23 września 2012

Kapelusz na szydełku

Przeprosiłam się z szydełkiem i w ten sposób przy porannej kawie powstał kapelusz. Wykorzystałam jeden motek wełny Katia Azteca (zakupiony w Zamotane) i przerobiłam go na szydełku 5mm. Jeszcze dorobię kwiatek i chyba ze dwa kapelusze w innych kolorach dodatkowo powstaną :)

crochet hat



 Przy okazji pokaże powstałe ostatnio skarpety  z wełny Regia (wyrabiam zapasy):




16 komentarzy:

  1. Ja też się przeprosiłam z szydełkiem - aż mnie ręce bolą:).I też robię z katii - ino z missisipi.
    A Ty jak nic będziesz damą, wszak damy chodzą w kapeluszach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak Ci ładnie w tym kapeluszu:))) Pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kapelusz :-)
    Ładnie w nim wyglądasz :-) Super :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ten kapelusz, też taki sobie zrobię ( jak będę miała czas!) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny kapelusik!skarpetki również świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super wyszedł - bardzo lubię kapelusze :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też ostatnio mam ochotę na cieplutkie skarpety, w domu jest zimno jak siedzę wieczorem ... I też mam zapasy do wyrobienia :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo twarzowy kapelusz, a włóczka cieplutka wiec pewnie bedzie z niego pożytek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kapelusz bardzo fajny a skarpet narobisz sobie na całą zimę! Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow!! koneicznie dorób coś, kwiatek albo przyszyj fajny ozdobny guzik!!! jest szałowy:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapelusz piękny, bardzo Ci w nim ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy porannej kawie??? Ech, szczęsciara ;) Kapelusik bardzo twarzowy :) Widzę, że jesteś już przygotowana na chłody. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Moją przygodę z dzierganiem ,rozpoczełam od poszukiwań w necie, sposobu na wykonanie takiego samego kapelutka.
    Do dziś on nie powstał... ale ile innych rzeczy, udało mi się od tamtej pory wykonać.:)
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dawno,dawno temu, gdy byłam w klasie maturalnej, moja PaniPsorkaodGeografii skomentowała moje nakrycie głowy (kapelusz): "takie kurduple jak TY nie powinny chodzić w kapeluszach. TY wyglądasz jak muchomor( pomimo,że kapelusz był granatowy), na najbliższej lekcji dostaniesz pałę- za brak gustu..." jak obiecała, tak zrobiła- obrzydzając mi skutecznie kapelusze na prawie 20 kolejnych lat. Patrząc na Twój kapelusz odzyskuję wiarę w siebie i zaczęłam dziergać podobny:)) Dziękuję za inspirację!!

    OdpowiedzUsuń