11 motków włóczki Elian Nelly potrzeba było na cieplutko sweter. Różowy tweed to jest to, czego potrzebowałam. Szkoda, że temperatury w cieniu sięgają 30 stopni....
29 czerwca 2012
27 czerwca 2012
Zapraszamy do zabawy!
Drogie Dziewiarki :)
Ruszyła 10 edycja robótkowego Secret Pala! Wszelkie szczegóły zabawy można znaleźć TUTAJ.
Polega ona na wysłaniu paczuszki z przyjaznymi dziewiarkom gadżetom do wylosowanej osoby, a w tym czasie oczekiwana niespodzianka leci w naszą stronę :) Emocji związanych z pakowaniem i otwieraniem Secret Pala jest co nie miara, tylko tych radosnych.
Dajcie się namówić do zabawy, a oczekiwanie na kolejną edycję samo się wpisze w kalendarz.
Ruszyła 10 edycja robótkowego Secret Pala! Wszelkie szczegóły zabawy można znaleźć TUTAJ.
Polega ona na wysłaniu paczuszki z przyjaznymi dziewiarkom gadżetom do wylosowanej osoby, a w tym czasie oczekiwana niespodzianka leci w naszą stronę :) Emocji związanych z pakowaniem i otwieraniem Secret Pala jest co nie miara, tylko tych radosnych.
Dajcie się namówić do zabawy, a oczekiwanie na kolejną edycję samo się wpisze w kalendarz.
20 czerwca 2012
Bordowo-wiśniowo
Oto chusta. Grubasek zrobiony z podwójnej nitki 100purewool Merino Lace i jednej nitki Angel Bergere de France. Przerabiałam wzór Kiri (darmowy do znalezienia na Ravelry) na drutach 5,5 mm.
Na główną część chusty poszedł jeden motek merino i niecałe dwa motki Angel pojedynczego. Na falbankę Angela przerabiałam poczwórnie, w sumie moherku użyłam 4 motki.
Chusta wyszła puchata, przyjemna i cieplusia, co jest dokładnym spełnieniem mojego założenia :)
Na główną część chusty poszedł jeden motek merino i niecałe dwa motki Angel pojedynczego. Na falbankę Angela przerabiałam poczwórnie, w sumie moherku użyłam 4 motki.
Chusta wyszła puchata, przyjemna i cieplusia, co jest dokładnym spełnieniem mojego założenia :)
18 czerwca 2012
Spiralne skarpetki
Pani Laila Wagner napisała książkę o skarpetach, a w niej podała sposób robienia skarpet spiralnych. Dzianina tak się układa, że nie potrzeba wyrabiać pięty. Zatem jest to prosta robótka dla każdej dziewiarki. Zrobiłam sobie takie, a jakże, z wełny Zitron XXL na drutach 2,5 mm. Ja zaczynałam od góry, a można zacząć od palców.
Wzór jest bardzo prosty. Liczba oczek musi być podzielna przez 8, u mnie było 56. Robimy 4 oczka prawe i 4 lewe na zmianę. Po 4 rzędach przesuwamy kostkę o jedno oczko. Ja zaczynałam od góry, a można zacząć od palców. Moje tuby mają 31 powtórzeń wzoru (4*4*31).
16 czerwca 2012
Na brązowo
Zrobiła sobie na szybko bluzeczkę z pięknej bawełny Cheope Adriafilu na motywach wzoru Ruby (zaczęłam od innej liczby oczek i inaczej naddawałam). Włóczkę wzięłam podwójnie na druty 4,5. Wyszło mi 7 motków. Dzianina jest dość gruba i na pewno nie nadaje się na upały, jeszcze nie mam pomysłu, na jakie okazje ją założę.
14 czerwca 2012
Koniec szydełkowania
I wracamy do skarpetek. Skończyłam je przed wyjazdem do Poznania. Zrobiłam je w ramach utylizacji włoczek zakupionych milion lat temu, gdy odkryłam, że allegro może się naprawdę przydać. W Krakowie ciężko zakupić to, czego się akurat chce.
Wracając do różowej serwetki, ma ona kolor zwany antycznym różem, co na zdjęciu rzecz jasna nie wyszło. Pasuje mi do koloru ścian w jednym z pokojów w mieszkaniu. Ostatnio lubię róż, nawet żółty i pomarańczowy. To taka mała odmiana po latach ciemności i monochromatyczności w moim życiu.
Wracając do różowej serwetki, ma ona kolor zwany antycznym różem, co na zdjęciu rzecz jasna nie wyszło. Pasuje mi do koloru ścian w jednym z pokojów w mieszkaniu. Ostatnio lubię róż, nawet żółty i pomarańczowy. To taka mała odmiana po latach ciemności i monochromatyczności w moim życiu.
13 czerwca 2012
Serwetki podróżne
Jechałam 20 godzin w sumie do Poznania i z powrotem. Trudno było nic nie robić. Oprócz podciągnięcia robótek drutowych zrobiłam dwie serwetki. Na szydełku robię tylko przy specjalnych okazjach typu podróż lub prezent.
Różową wydziergałam z poniewierającej się po domu bawełny Cotton filet, której bardzo się już chciałam pozbyć, a kremowa to moje marzenie, które sobie sama spełniłam. To jest piąta taka serwetka zrobiona przeze mnie, ale pierwsza dla mnie! Musiałam.
5 czerwca 2012
Dla odmiany-szydełkiem
Czasem muszę zrobić coś na szydełku, choć nie lubię za bardzo. Dla równowagi. I też dla przyjemności. Oto dwie serwetki wydziergane na prezent z bawełny Perle 5 Altin Basak. Bardzo przyjemna włóczka i kolorki też ma ładne, soczyste. Akurat na zdjęciu tego nie widać. Za to widać to, czego nie potrafię : wykończeniówki. Mogę robić grube rzeczy, dziergać jak szalona, ale blokowanie...to nie dla mnie.
3 czerwca 2012
Fioletowa składanka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
