24 maja 2020

Peekaboo Socks

Udało mi się załapać na testowanie ślicznego wzoru o wdzięcznej nazwie Peekaboo sock (wzór do nabycia TU). Wzór jest bardzo wdzięczny, takie słodkie dziurki zdobią skarpetki, a pięta mnie oczarowała. Jakoś nigdy nie mogłam się przekonać do piety dzierganej w tradycyjny sposób, a przy okazji tego wzoru nauczyłam się wreszcie dziergać pietę i to wzmacnianą i pięknie zszywać graftingiem. Polecam :-)

Moje skarpetki powstały z wełny farbowanej ręcznie, takie farbowanie nigdy nie jest równe, więc jedna skarpetka jest bardziej zielona, a druga bardziej różowa. Nic to :-) i tak są obie ładne ;-)






21 maja 2020

Serwetka Wanda

Aurelia Myszka Szara zaprosiła maniaczki szydełka na kolejną zabawę w odcinkach, co kilka dni pojawiał się na YouTube kolejny film z następną odsłoną wzoru, efekt końcowy poznałyśmy na ostatnim filmie. Z pierwszego filmu wynikało, że będziemy pracować dwoma kolorami, więc się wzięłam za dwa kordonki Aida Coatsa 10 z bardzo starych zapasów. Beż jest tak brzydki, że już chciałam się go pozbyć, a na brązową serwetkę miałam ochotę od jakiegoś czasu. Ponieważ brązowego miałam tylko 40g, więc na bieżąco musiałam podejmować decyzje, jak kolorystycznie komponować wzór po każdej części poradnika. Nie zrobiłam całej, brakło brązu, układ kolorów jest zupełnie inny niż u Autorki, ale efekt przeszedł moje oczekiwania i serwetka bardzo mi się podoba. 






19 maja 2020

Banana Tree


Taką serwetkę sobie uplotłam, ananaski nigdy mi się nie znudzą. Wykorzystałam do zrobienia tej serwetki nici doskonałej jakości ISPE Padova Coton Cable 5, zakupiłam ja w e-dziewiarce. Bardzo mi się ten wzór podoba.




A tutaj pokażę maleństwo, mała serwetka zrobiona z 10 rzędów z melanżowego kordonka. Kolorki są śliczne, ale w melanżu bardzo ginie wzór, aż szkoda się męczyć.





9 maja 2020

Skarpetki z wymarzonym ażurem

Mam takie wzorki, które podobają mi się od dzieciństwa, niektóre już wprowadziłam w czyn, zrobiłam je głównie na skarpetkach. Przed laty wiele czasu spędziłam na rozgryzaniu wzoru graficznego, by zrobić TEN wzorek. To były czasy, gdy nie było tylko dziewiarskich filmów na YouTube, a może nie było tego portalu.... i trzeba było sobie radzić samemu. Udało mi się rozpracować wykonanie tego ażuru, zrobiłam jedna bluzeczkę z jego wykorzystaniem. pamiętałam jedynie, że nie był to łatwy ażur.
Ostatnio szukałam natchnienia do wydziergania nowych skarpetek, przejrzałam kanał na YouTube Lousy Apostolopoulou, która jest mistrzynią wzorów i znalazłam TEN film. Nie miałam wątpliwości, czym ozdobie kolejną parę skarpet. I tak powstała nowa para, już 160-ta w moim skarpetkowym dorobku :-)









A przy okazji zrobiłam mały film o tym, jak dziergać ten ażur w okrążeniach, może komuś się przyda?  


8 maja 2020

Fantastica

Rozsmakowałam się w dzierganiu chust szydełkiem, choć nadal szydełkowanie to dla mnie wyzwanie. Jednakże efekt pracy rekompensuje inne niedogodności :-)

Zrobiłam chustę wzorem o nazwie Fantastica (można go zakupić TU). Trochę ten wzór pozamieniałam na własny użytek, to dodałam oczek, tam zmniejszałam słupki..... Jeszcze go zrobię i jeszcze raz poddam modyfikacji :-)

Wykorzystałam 1200 metrów kokonka złożonego z 6 kolorów, sama dobierałam kolory, a przy czterech nitkach cieniowanie wyszło bardzo ładnie. Mnie się efekt końcowy bardzo podoba :-)






Na tym zdjęciu pokazałam, jak wzory szydełkowe są bardzo włóczkożerne. 1200 metrów nici utworzyło niebyt duzy wyrób, położyłam tę chustke na innej, która została zdrobiona drutami z 600 metrów nici. Drutowa jest trochę większa.



5 maja 2020

Skarpetki kwietniowe

W kwietniu dobrze mi się dziergało skarpetki, powstały 3 pary. Jedne, wesoło-wiosenne, już pokazywałam. Te pasiaki powstały z włóczki Regia z serii Springtime, więc są akurat na czasie. Te drugie są z tureckiej włóczki Superwash, a kojarzą mi się te kolory z zimą.





Wciąż odkrywam Instagram, można tam znaleźć dużo inspiracji. Ostatnio natknęłam sie na zabawę o nazwie #boxofsockchallange2020, więc zebrałam tegoroczne skarpetki do pudełka, okazało się, że zrobiłam ich już osiem par. ładnie razem wyglądają :-) Zaczęłam przeglądać zapasy pod kątem majowej produkcji ;-)


I jeszcze domowa gadzina, pies i koty to przyjemne darmozjady, chociaż mała kotka potrafi złapać nornicę. Kocurek ze zdjęcia to mała paskuda, chce wygonić swoją matkę z posesji....  Kozy to najcudowniejsze zwierzęta świata. 





3 maja 2020

Serwetka Magdalena

'
Na czas izolacji Aurelia Myszka Szara zaprosiła nas do dziergania w ciemno, w kilku odsłonach przedstawiła ten oto wzór. Bardzo lubię w serwetkach wzory geometryczne i bardzo lubię motyw ananasa, więc całość jest w moim guście. Polecam ten wzór!

Dziergałam z kordonka Garden w ramach utylizacji zapasów kordonków, zużyłam ponad 50g nici.




27 kwietnia 2020

Mariechen

Czas izolacji może sprzyjać podejmowaniu wyzwań. Dla mnie wyzwaniem jest praca zdalna, na odległość, siedzenie na internecie, przemowy do komputera, gdy nie widać odbiorców..... Ale w tym wszystkim wyzwaniem też stało się wydzierganie sweterka. Zabrałam sie do niego w grudniu, potem go porzuciłam, zapomniałam w międzyczasie co i jak robiłam.... Ale się udało i zakończyło się to dzierganie pełnym powodzeniem. Do pracy dopingowała mnie Koleżanka Agata, która dla mnie jest sweterkowym guru :-) 
Wzór nazywa się Mariechen, jest prostym kardiganem, ryż podwójny i ażurek zdobią przody. Kolor to róż antyczny, włóczka jest bardzo delikatnie tweedowa i nazywa się Fine Donegal firmy Debbie Bliss.






21 kwietnia 2020

Aurelia w czterech odsłonach

Cóż tu dużo opowiadać? Aurelia Myszka Szara wymyśliła nowy wzór, który sam się robił, więc, w ramach utylizacji nadmiaru kordonków, zrobiłam od razu 4 sztuki :-) Wszystkie wykończyłam po swojemu, nie trzymała się całego wzoru, ale Autorka się nie pogniewała :-) Wzór nazywa się Aurelia i jest do znalezienia na Youtube TU








17 kwietnia 2020

Zima się skończyła


Jak dla mnie to niestety, że sie skończyła. Mój organizm źle reaguje na temperatury powyżej 15 stopni Celsjusza, zdecydowanie powinnam mieszkać na Kamczatce lub Alasce.....

Jeszcze w styczniu testowałam dla Renaty dwie czapki, z obu jestem zadowolona.
Różowa nazywa się Stained Glass Hat,
Zrobiłam ją z miękkiej wełny ISPE Merino 100. 



Wełnę Karisma Dropsa bardzo lubię na czapki, tutaj kolor petrolowy i czapka Renaty o nazwie Amelia.
Akurat pasuje mi do nowej chusty :-)



16 kwietnia 2020

Flying fans

Polubiłam szydełkowanie chust, mają niezwykłą urodę, są dużo bardziej masywne niż drutowe, a najprostszy wzór staje się cudnym ażurem.  Ten wzór znalazłam na YouTube i według nie go dziergałam, choć jest też on do znalezienia na Ravelry. Tylko dwa rzędy do powtórzenia, a wygląda naprawdę ładnie. Włóczkę wybrałam ze względu na nazwę: Matryoshka.