5 czerwca 2021

Serwetka Wiktoria

 Aurelia Myszka Szara jest niezwykle kreatywna. Wiosną zaprosiła nas do wspólnego dziergania w ciemno serwetki o nazwie Wiktoria. Oczywiście wzięłam udział w zabawie. Gdybym wiedziała, że projekt jest tak duży, to nie wiem, czy się zdecydowałabym. Dziergałam z grubego kordonka Aria 5, wyszedł obrus, na który nawet nie mam stołu. Naprawdę mi się ta serweta podoba. 

Link do części pierwszej wzoru jest TUTAJ





31 maja 2021

18 ananasków

 Miałam w składziku naprawdę spore zapasy różnych kordonków. Prowadziłam zimą intensywną pracę zmniejszającą objętość lamusa. Udało się nieźle. Już nie mam bardzo dobrego jakościowo kordonka Anchor Pellicano 5 w kolorze żółtym. Zrobiłam kilka serwetek, ale najbardziej dumna jestem z tej:



                                  



Ten wzór zrobiłam według filmu z You Tube, autorką filmu jest Crochet with Joanna, film można zaleźć TU
Warto było się nadziubać szydełkiem, wzór jest wyjątkowo piękny. 


27 maja 2021

Wymyśliłam

 Zdradziłam niejednokrotnie ten mój sekret, że nie jestem kreatywna. Żeby cos stworzyć, musze mieć dużo inspiracji. Internet, a w szczególności Instagram i Etsy są doskonałym źródłem natchnienia. Udałi mi się coś, i jestem zadowolona z efektu i nawet siebie ;-)

Podczas ubiegłego lata farbowałam wełnę raz jedyny, wtedy wyszedł mi taki róż delikatnie nakrapiany, prawie niewidocznie, fioletem i granatem. 



Zimą mnie naszło, by wydziergać z tej wełny skarpetki, pomyślałam, zestawiłam ze sobą kilka znanych wzorów(oczko angielskie, fałszywy warkoczyk i udziwniony ażur) i wyszło tak: 



A gdy je wystawiłam gdzieś do prezentacji na facebooku, to wzór się spodobał, miałam pytania o schemat, a zamiast męczyć się z rysowaniem tego na komputerze, zrobiłam film o tym, jak wydziergać ten panelowy wzór. Zapraszam, może się przyda i Wam? 















26 maja 2021

Sweter zimowy

 Przejrzałam stare posty i aż się przeraziłam, do jakich zaniechań się dopuściłam względem mojego bloga ;-) Zatem dziś będzie słowo o moim zimowym swetrze, który mnie grzał, otulał i cieszył tej zimy. Na Etsy zakupiłam wełnę marki Aade long, ale cieniowanie było po całym motku jedno - zaczynało się szarym, a kończyło na brązie. Dołożyłam szarą cieniznę, też wełnę estońską. Zrobiłam prostą formę z okrągłym karczkiem, sweter wyszedł baaaardzo wygodny. Skończyłam go w grudniu 2020, ale nie zaszkodzi pokazać go w maju 2021 :-) 













20 maja 2021

Arya

 Nadszedł czas, by pokazać coś nowego. Nie ma tego za wiele, zdecydowanie dziergam dopiero wtedy, gdy inne ważniejsze sprawy są zrealizowane, a że spraw ostatnio przybyło, to i nie ma już czasu na hobby. Niemniej jednak hobby ma sprawiać radość, a nie powodować stres, że nie mam nic do pokazania na blogu. Przyjdzie na to czas. 

Do rzeczy zatem. Na Instagramie dzieje się wiele rzeczy w dziedzinie dziergania. Udało mi się zapisać na wspólne dzierganie serwetki Arya u Natalii. Stworzyła przestrzenny wzór na serwetkę. Rosjanki kochają się w tego rodzaju wzorach. Dzięki dzierganiu jej wiele się nauczyłam i przełamałam swoją niechęć do poznawania nowych rzeczy. Jestem naprawdę zadowolona. Szydełkowanie popkornów stało się proste, słupki reliefowe nie mają teraz przede mną tajemnic. A wyszło tak:






Użyłam kordonka Aria naszej polskiej firmy Ariadna. 






12 kwietnia 2021

Pstrokacizna

Owiec nie strzygłam, wełny nie farbowałam (zakupiłam w www.hobbycentrum.pl), ale ją uprzędłam i z gotowej nici zrobiłam chustkę. Jestem zdania, że ręczne farbowanie wełny, czesanki czy gotowej nici, jest sztuką samą w sobie, a wyroby z takich artystycznych farbowanej tylko odbierają im urodę. 


















8 kwietnia 2021

Serwetka Wiktoria

 Wspólne dzierganie z Aurelią mocno mnie motywuje. Tym razem Myszka zaprojektowała duży wzór, mój projekt ma 120cm, zużyłam 300g mojego ulubionego kordonka Aria 5. Odkryłam zielony kordonek i bardzo mi się spodobał ten odcień, nie zawsze musi być na kremowo. Efekt końcowy naprawdę mi się podoba, choć okrągła serwetka na podłużnej ławie nie wygląda za dobrze. Co tam, grunt, że jest.














29 marca 2021

Faza serwetkowa mnie nie opuszcza

Przez kilka lat wyrzucałam sobie, że nie zrobiłam ni jednej serwetki, a teraz, jak mnie chwyciło to szaleństwo, to puścić nie może.  Odnajdują się coraz piękniejsze wzory, że aż żal ich nie wydziergać. I do tego motyw ananasa wciąż mi się nie nudzi. Oto kilka wzorów, które zrobiłam w przeciągu ostatnich miesięcy:










16 marca 2021

Wspomnienie zimy

W tym roku nie miałam okazji ponosić moich czapek, spędziłam zimę w domu. Dlatego też ograniczyłam się w ich dzierganiu, choć bardzo lubię robić czapki. To takie małe dzieła sztuki, a robi się je szybko, 5-6 godzin i jest :-) Ale kiedy Marysia i Renia, nasze rodzime projektantki ogłosiły nabór na testy, nie mogłam sobie odmówić. I oto efekty:

Tę czapkę zaprojektowała Marysia Socha, wzór się nazywa Dumka i można go zakupić TU. Specjalnie na niego zakupiłam wełnę Malabrigo Rios w kolorze Archangel, kto by pomyślał, że pomarańczowy i fioletowy mogą do siebie pasować :-)


Wzór o nazwie Coco hat wymyśliła Renata Grabska. Można go zakupić TU. Pokusiłam się, żeby spróbować, jak będzie grzać mieszanka wełen owiec merynosów i jaka. Mniam!! Lekkość, miękkość i przytulność, a do tego wspaniałe własności izolujące ma ta wełenka, polecam! 





12 marca 2021

Granny górą

Na początku stycznia miałam zdecydowanie natchnienie, dziergałam kilka dni z szaleństwem w dłoniach. Na warsztat wzięłam stare zapasy kordonków, zrobiłam serwetko-podkładki wzorem granny, który, jak na mój gust, jest piękny w swojej prostocie. gdy znudziły mi się podkładki, wzór wykorzystałam na dno siatek. Zdecydowanie zapasy małych motków się zmniejszyły :-)









 

6 marca 2021

Powrót

 Praca zdalna nie jest tożsama ze spaniem do dziewiątej, piciem kawy z jednoczesnym dzierganiem i słuchaniem ulubionej muzyki, to często bezustanna kołomyja pomiędzy komputerem a telefonem....  Robótki poszły w odstawkę, ważniejszy jest sen i inne sprawy. Niemniej jednak jeśli nie klikam w klawiaturę, muszę czymś zając ręce, więc coś tam powstało. Minęły już dwa miesiące tego roku, nie realizuję robótkowych planów, raczej z doskoku dłubię pomału nowe rzeczy..... 
Zdecydowała się pokazać skarpetki z tegorocznego urobku. Jestem z nich zadowolona:

















31 grudnia 2020

Robótkowe podsumowanie roku 2020

 Rok 2020 mija, więc warto zrobić mały rachunek. Robótkowo było tak:


Swetry - 6

Chusta szydełkiem - 10

Chusta drutami - 6

Serwetki szydełkiem - 30

Skarpetki - 28 par

Siatki szydełkiem - 3

Czapki - 5


Mało co przędłam, farbowałam raz jedynie, uszyłam kilka sukienek i maseczek. Tak naprawdę w ramach mojego hobby się nic a nic nie rozwinęłam. Z racji tego, że praktycznie nie wychodzę od kilku miesięcy z domu, dojrzałam w pieczeniu chleba. Nauczyłam się trochę chemii, w tej dziedzinie zawsze będę z czymś do tyłu. A moim największym osiągnięciem są filmy o robótkach. 
I tyle. 

Dziękuję serdecznie osobom, które zaglądają na ten blog, choć blogi wyszły z użycia i mody. Po stokroć dziękuję Tym, którzy zechcieli zostawić miłe słowa. 


A na koniec pokażę best nine 2020 mojego instagrama, jednak to nie w dzierganiu skarpet jestem najlepsza. 




18 grudnia 2020

Remanent

 

Przejrzałam swój profil na Ravelry, tam prowadzę porządne portfolio moich robótek, i okazało się, że nie sfotografowałam dwóch serwetek i trzech czapek, a czapki zarobione poprzedniej zimy.  Przekopałam się więc przez bloga i moje zbiory, i znalazłam te dwie ślicznotki.  Kremową serwetkę zrobiłam według wzoru znalezionego na Instagramie, a pomarańczową według wzoru z gazetki.  Obie mi się podobają :-) 








  


16 grudnia 2020

Stone Harbor

 Taką nazwę nosi wzór skarpet, który wykorzystałam do nowego projektu. Z oryginału zaczerpnęłam jedynie ażur, resztę zrobiłam po swojemu. Bardzo mi się podoba ta włóczka firmy Opal, długo czekała na swoją kolej.  Kolejna para wpadła do szuflady ze składzikiem skarpetek w ramach instagramowej zabawy #boxofsocks2020.