12 maja 2019

Albanetta

Przed trzema laty brałam udział w teście ślicznej chusty ( TU ja przedstawiałam), choc od samego poczatku bardziej podobało mi sie wydanie tego wzoru w postaci trójkąta, nie rogalika. Chustkę podarowałam Cioci, a teraz nadszedł czas na zrobienie tej upodobanej. Wykorzystałam cudnie miękką i pięknie wybarwioną przez Martę z Zagrody wełnę BFL, miękkość i przytulność tego rodzaju wełny jest nie do porównania z czymkolwiem innym. Zużyłam 200g nici  o długości 600 metrów. Chusta jest ogromna, a kolor to coś jakby buraczek z lekkimi przetarciami, na zdjęciach wyszło bardziej czerwono.






A na dodatek koziołki, maja już miesiąc. Ten rożny jest bardzo niedobry, wie, że ma rogi i wie, że można nimi bóść, walczy z matką. Hodowla ma plusy ujemne.... 





6 maja 2019

Skarpetki dla Męża

Dziewiarski plan na ten rok obejmuje wydzierganie Mężowi pięciu par skarpetek. Tkwię w fazie skarpetkowej, więc za jednym zamachem zrobiłam dwie pary. Mój Mąż nie gustuje w kolorowych ubraniach, preferuje szarości i niebieskości, czasem ubiera jakieś brązy, a zupełnie mnie zaskoczył, gdy zakupił sobie ciemnofioletowy półgolf i nosi go z uwielbieniem. Muszę się zatem w moich dla Niego robótkach dostosować i tym sposobem zrobiłam skarpetki w klasycznych szarościach. Pierwsze są wykonane z włóczki formy Alize, a drugie z najlepszej, moim zdaniem, wełny skarpetkowej firmy Regia, są niby szare, a jakoś zalatują niebieskością. W każdym razie obie pary bardzo mi i obdarowanemu się podobają :-)







1 maja 2019

Serwetki

Potężnie sie zaniedbałam w prowadzeniu bloga, dzisiejszym wpisem jednak naprawiam zaległości, bo też i sie nieco nazbierało.
Wydziergałam szydełkiem dwie serwetki ze wzorów, które juz niegdyś przerabiałam, ale tak mi się podobają, że pewnie jeszcze ich nie porzucę. Użyłam polskiego kordonka Maja 5, bardzo go lubię. oto, co powstało:






Do serwetki a ananasami wzór zamieściłam TU  

 


 

2 kwietnia 2019

Siatki

Natchniona pracami mojej koleżanki Agaty postanowiłam zrobić siatkę na zakupy, na drutach. W szafy wypadł motek, który został po bluzeczce zrobionej z 10 lat temu, więc się wzięłam do pracy. Zainspirowałam się pomysłem Beaty, która zaprojektowała taką siatkę.  Na jednej sie nie skończyło, wydziergałam w sumie trzy. To robótka idealna przy oglądaniu seriali z napisami, nie trzeba ciagle patrzeć na druty. A do tego wychodzi coś naprawdę praktycznego :-) Polecam!!








31 marca 2019

5 par skarpet

Mimo, że na blogu zastój, stale produkuje skarpetki. Cóż innego można robić, żeby wypełnić czas w busach? Już jest jaśniej rani i wieczorem, trzeba to wykorzystać. W przeciągu trzech miesięcy wydziergałam 5 par skarpet, różnej wielkości. Włóczki to Trekkingi i Opale. Robię te skarpetki dla ich kolorów.









21 marca 2019

Zaległości

Ostatnio brakuje mi weny do uzupełniania bloga. Jeden z powodów jest taki, że trzeba coś sfotografować, a do tego trzeba fotografa, pogody i chęci. Mimo że dzisiejsze udziergi powstały w grudniu i styczniu, to na zdjęcia czekałam ponad dwa miesiące. Dopiero wizyta moich psiapsiółek była okazją, by wylegnąć z czterech ścian, nie tylko z powodu zdjęć robótek :-) 
Z pięknej włóczki Pastel zakupionej w biferno.pl zrobiłam prosty sweter, główna rolę gra ładna nitka. Zużyłam niecałe 400g, włoczka jest bardzo lekka i bardzo miła w dotyku. 


W ubiegłym roku brałam udział w wyzwaniu u Kamili z otulove.pl i powstał cudny komin, który już pokazywałam. W tym roku Kamila organizuje wyzwanie "Jeden motek", szczegóły można znaleźć na podanej stronie. W styczniu robiłyśmy czapkę, którą wydziergałam z dużą radością. Użyłam włóczki Karisma Dropsa. Jestem bardzo z tej czapki zadowolona. 





Z rozpędu powstała z tej samej wełny czapka wydziergana wzorem strukturalnym. 


Koleżanka Ninka robiła mi zdjęcia, a poza kadrem zaatakowała mnie kotka, która miała niespotykany u niej napad czułości :-)


Przy okazji cudnej pogody Nina zrobiła mi sesję ze zwierzętami, to Miśka, która w takich objęciach mogłaby zostać na zawsze. 


A to kozucha, która za dwa typgdnie się rozmoży ;-) 


11 marca 2019

Jeszcze kilka serwetek

Kilka lat temu przeżywałam prawdziwy serwetkowy szał, gdy nauczyłam się dziergać serwetki na drutach. Bardzo mi się taka koronka podoba. W ubiegłym roku była posucha, jakoś nie mogłam się zebrać, ale w lutym wydziergałam takowych cztery sztuki. jedna od razu poszła na prezent, więc mam zdjęcia trzech, ale ta czwarta jeszcze sobie odrobię.
Korzystałam ze wzorów z książki "Knitted lace", a nici, których użyłam, to wspaniały kordonek Anchor Aida 5, który już podobno przestał być produkowany, a także nasza polska Maja 5 firmy Ariadna, która jednak jakością do Aidy nawet się nie umywa.

Majbritt





Gerda



Lerke II




10 marca 2019

Serwetkowy szał

Lubię serwetki jako element ozdobny w domu, pasują do moich wnętrz. Poza tym lubię je robić, choć szydełkowanie mnie męczy. W styczniu i w lutym kilka maluchów wydziergałam, są średniej grubości z nici 10 przerabianej szydełkiem 1,5mm  otóż i one:










6 marca 2019

Karuzele

Zupełnie przypadkiem, przeglądając Ravelry, natknęłam się na skarpetki, które potraktowałam jak dziewiarski żart. A że dobrych żartów ostatnio mi potrzeba, więc sobie takie zrobiłam. Ich inność, nowatorskość, polega na wyrabianiou pięty jak serwetkę. Według mnie ten model najlepiej prezentuje się w paseczkach, wrzuciałam zatem na druty włóczkę Schoeller+Stahl Fortissima Colori Socka Color  i zrobiłam takie(wzór jest darmowy TU ):


Jedna z Koleżanek dziewiarek nazwała je ciżemkami, coś w tym jest :-)